Nie wiem co Wy tak wszyscy te siostry miecza kochacie.
Ja najbardziej lubie Swadie i Nordow (zawsze dbam o dobre stosunki z oboma). Zawsze na poczatku daze do 70 najsielniejszych jednostek jazdy Swadyjskiej (sorry, teraz gram w Native Expansion i tam to sa paladyni, nie pamietam jak sie nazywali w zwyklym Native), a potem spamuje Huskarlow (Einharjerow w Expansion). Taki mix jest doskonaly do walki w polu (konni) i do zdobywania zamkow (huskarlowie) no i ma najfajniejszy klimat, bo Rhodocy sa jacys tacy nijacy, Vaegarowie i Khanat zbyt wschodni jak dla mnie, nie lubie tego. A potezni nordyjscy wojowie i majestatyczne rycerstwo Swietego Cesarstwa rulez :)