Boże, widzisz a nie grzmisz.
Jeśli organizujesz turniej, Azorek, to pomyśl przez chwilę, że jesteś jego administratorem i wizytówką. Nazywając mnie złomiarzem czy pisząc w takim tonie szkodzisz sobie i temu co tworzysz dużo bardziej niż mi. Różnica między nami jest taka, że ja niczego nie muszę już udowadniać. Sam siebie ośmieszasz, bo nie jesteś w takiej pozycji, która pozwoliłaby Ci się do mnie porównywać. Życzę Ci, żebyś pomimo operowania na niższych wartościach intelektualnych pojął wreszcie podstawowe zasady - co wypada, czego nie wolno, a co zrobi z Ciebie idiotę.