A co do rzutów karnych, to w 2010 są genialne! To już nie jest prosta loteria. Przykładowo jeśli strzelisz słabo w bok, to bramkarz bez rzucania się obroni piłkę, lecz jeśli rzuci się w ten sam bok, to piłka może go minąć od środka, lub odbić się od nóg. Mi się to rozwiązanie bardzo podoba.