Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?  (Przeczytany 7653 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 11, 2009, 08:18:57 »
    jeżeli masz, tak jak napisałeś 15 łuczników to nic dziwnego...
    Zrób sobie oddział 60-70 strzelców rhodockich, lub veagirskich mistrzów łuku to zobaczysz ;P
    Jak kiedyś grałem rhodokami to miałem taki odział 70strzelców i 30 sierżantów. Tylko dziki atak khergitów lub szarża swadian była trudna do powstrzymania.
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 11, 2009, 17:33:56 »
    Dyskusja o zbroi płytowej jest z deka bez sensu. 100kg to chyba ważył cały rycerz (w miarę odpasiony) ze zbroją :)

    Chyba sam rycerz na klatę bez żadnej broni, byle chłystka to zabiło by jedno porządne cięcie mieczem lub cios wekierą, a taki rycerz to miał całą walkę wytrzymać i jeszcze wrogów kłaść jak łany zboża, biorąc pod uwagę ciężar zbroi i miecza to żeby machać sobie takim mieczem dłużej niż 15 minut potrzeba było DUŻEJ krzepy. W Biskupinie kiedyś widziałem pokaz walki mieczami dwuręcznymi, to kolesie dwa razy się puknęli a później nie mięli siły by podnieść miecz do pionu, a chłopiska z nich były wielkie.
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Jan Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 12, 2009, 00:52:42 »
    Błagam niech ktoś mi ulży w cieprieniu i zamknie ten temat

    p.s

    marat prosze nic nie mów bo jak patrze po twoich wypowiedziach to brawo dla Ciebie najlepsze to było Zawisza w XIII wieku .Co to tego biskupina nie wiem jak można zmęczyć się machając 1,5 kg-2 mieczem i to po 2 ciosach nawet w fullheavy

    Offline Biker

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 14
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 12, 2009, 00:55:31 »
    W oddziale mam zazwyczaj około 1/4 łuczników lub kuszników.  Spróbuję zwiększyć liczbę wojaków z kuszami i łukami i poobserwuję co się będzie działo.
    Chyba sam rycerz na klatę bez żadnej broni, byle chłystka to zabiło by jedno porządne cięcie mieczem lub cios wekierą, a taki rycerz to miał całą walkę wytrzymać i jeszcze wrogów kłaść jak łany zboża, biorąc pod uwagę ciężar zbroi i miecza to żeby machać sobie takim mieczem dłużej niż 15 minut potrzeba było DUŻEJ krzepy. W Biskupinie kiedyś widziałem pokaz walki mieczami dwuręcznymi, to kolesie dwa razy się puknęli a później nie mięli siły by podnieść miecz do pionu, a chłopiska z nich były wielkie.

    Chyba nie zauważyłeś " :)" - nie jest istotne ile ważył rycerz - chodzi o to, że zbroja płytowa (pomijam tu zbroje turniejowe) nie była tak strasznie ciężka jak niektórzy tu sugerują (zdaje się że oporządzenie piechura z II WŚ było cięższe ). No i jeśli kiedyś ludzie byli niżsi niż obecnie to pewnie i ważyli trochę mniej ;).

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 12, 2009, 08:06:05 »
    Jak walczyli dwuręcznymi to mogli się zmęczyć... tym bardziej jeżeli te koksy to sama woda była xD
    A jeżeli to były półtoraczki to powiem, że krzepę to mogli mieć w gębie...
    Jan Rycerz- 2 lata temu na grunwaldzie koleś pokazywał mi pseudo-półtoraka o całkowitej długości 140cm i wadze około 5-6kg... Więc możliwe, że takie sztaby mieli w Biskupinie żeby turistasów przestraszyć.

    Cała zbroja dla piechura( XIV/XVw) dodawała mu z 18kg... zależy od tego jak dużą miał kolczugę, czy używał kirysa czy płatów, czy miał płyty czy zbrojniki.
    dużo rzeczy "zależy" więc nie można jednoznacznie powiedzieć, płytówka ważyła 22,5kg xP A uwierzcie mi że dodatkowe 15kg dla wielkich szaf które widzę na turniejach to naprawdę dużo... W dzisiejszych rekonstrukcjach to już w ogóle jest kosmos bo do robienia blach nie używa się stali kutej-hartowanej ale najczęściej jakieś walcowane bądź sprężynowe. Trudno powiedzieć ile taka płytówka ważyła.
    Do tego jak ten ciężar się rozłoży na całe ciało to nie jest to taka tragedia jak się niektórym wydaje.

    im dłużej ten temat trwa tym lepsze śmieszne rzeczy wymyślamy :D
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Massai

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 142
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 12, 2009, 11:27:46 »
    Ech... Po pierwsze usiłujecie przenosić na średniowieczne realia doświadczenia ze współczesnych rekonstrukcji, co jest cokolwiek bez sensu.

    Zanim zaczniecie mówić o wadze zbroi, kolczugi czy broni, weźcie pod uwagę to że ludzie strasznie UROŚLI przez te kilkast lat.
    Pójdźcie do dobrego muzeum, i popatrzcie na zbroje, nawet takie trzystuletnie.
    Pasują na współczesnych gimnazjalistów, a tez nie zawsze taki co bardziej wyrośnięty gimnazjalista by się w nią wcisnął.
    500 lat temu człowiek o wzroście 180 cm to był ogromny facet, człowiek-góra.

    Według naszych dzisiejszych kryteriów, to uwczesni ludzie byli raczej niskimi, żylastymi i stosunkowo silnymi typkami. Owszem, dość schorowanymi (mało kto się dobrze odżywiał, dobrze a nie tylko obficie), ale mocno wyselekcjonowanymi.
    Jeszcze w XIX wieku smiertelność niemowląt, czyli dzieci do końca pierwszego roku życia sięgała 90%. Jedno dziecko na 10 przeżywało.
    W sredniowieczu było podobnie.
    Dalej - średni wiek tych rycerzy był bardzo niski. Szesnastolatek był często już dorosłym człowiekiem, panem na włościach. Choroba, mój dziadek w wieku 16 lat był samodzielnym gospodarzem, i był żonaty! a to było już po wojnie!
    W średniowieczu 25-30 lat to był człowiek w kwiecie wieku...
    50 lat to już staruszek.
    Choroby, marne wyżywienie sprawiało że wczesniej ludzie umierali, krzywica, źle leczone złamania... To wzystko powodowało że przeżywały najmocniejsze jednostki.

    Porównywanie współczesnych rekonstrukcji do tamtych czasów to jak porównywanie psa z wilkiem. Wilk pokona 50 kilometrów w 4-5 godzin i sie nawet nie zmęczy, a pies padnie na zawał...

    Dalej. Pełna zbroja płytowa, w takiej postaci jak większość sobie wyobraża, czyli człowiek zakuty od stóp do głów, to była rzadkość. Większość używała tylko elementów takiej zbroi - często dlatego że nie dysponowała finansami na całość...
    I nie była tak ciężka, przede wszystkim - była lżejsza niż długa kolczuga! Jej wadą było to że była pasowana na człowieka, łączenia poszczególnych elementów tak aby zachowac ruchomość w stawach musiały wypadac w dość określonych miejscach. W związku z tym była droga... Kolczugi można było produkować bez większego oglądania się na przymiarki.

    A czasy późniejsze, 17-18 wiek, to zupełnie inne realia.


    Offline szczepan1-14

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 17
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 12, 2009, 11:43:19 »
    dobrze mówi.. polać mu!

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 13, 2009, 08:29:55 »
    dobrze mówi.. polać mu!
    Pierwszy raz się z tobą zgadzam w tym poście ;) I z autorem powyższej wypowiedzi też.

    Co do broni dystansowej (bo ktoś taki temat poruszył) to są zdecydowanie ZA MAŁE obrażenia, ale jaki sens miała by gra gdy łucznicy czy tym bardziej kusznicy kładą cały twój odział zanim dotrze do formacji nieprzyjaciela.

    Co do obrażeń zadawanych mieczem to już pod koniec IV wieku Wenecjusz pisząc dzieło o sztuce wojskowej ubolewał że "mieczem należy nie ciąć, ale dźgać", ponieważ "uderzenie ostrzem, nawet zadane z dużą mocą, rzadko zabija, jako że witalne części ciała chronione są przez zbroję, jak i kości. W przeciwieństwie do tego, pchnięcie sztychem choćby przebio ciało jedynie na dwa cale, zazwyczaj jest śmiertelne". Słowa te wypowiadał gdy armia rzymska porzuciła gladiusy i zaczęła używać spathy (które stały się wzorem dla mieczy karolińskich, a co za tym idzie dla późniejszych średniowiecznych).

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 13, 2009, 19:49:10 »
    Wg mnie całe te bronie dystansowe w M&B są trochę za słabe...Ciekawe kto by przeżył w rzeczywistości strzał w twarz?

    Offline Marat

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 263
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 13, 2009, 20:20:59 »
    Ciągle wam coś nie pasuje! Jednym za słabe innym za mocne a jeszcze inni przyrównują grę do rzeczywistości, przecież w tej grze przedstawiona jest fikcyjna kraina, to dlaczego autorzy nie mogli dodać do gry fikcyjnych broni, które będą zadawały takie obrażenia jakie im się chciało im się dodać. Ta dyskusja pomału zaczyna mnie wkór....
    jedni gadają to inni co innego, a kogo to obchodzi otrzymaliśmy produkt w którym już wszystkie obrażenia są ustalone i dalsze dyskutowanie o tym raczej jest bezcelowe.
    "– Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
    – Najprostszy z możliwych. Bić kur... i złodziei, mości hrabio"
    ...rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 13, 2009, 20:37:29 »
    Chłopie...Easy....Ale przecież możemy przedstawić swoje własne opinie na różne tematy.Prawda?

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 27, 2009, 21:35:31 »
    Zgadzam się, ale częściowo. Uderzenia mieczem nie były dla opancerzonego rycerza większym problemem, ale już pchniecia na okolice brzucha często po pierwszym kończyły się śmierciom. Dochodzi do tego jeszcze walka toporem, który roznosił zbroję w pył oraz różne buzdygany, morgensterny itp. które były baaaardzo skuteczną bronią na opancerzonego przeciwnika bo powodowały niebezpieczne obrażenia wewnętrzne.

    a może jeszcze dodasz że zbroja ważyła 500 kg i rycerz po upadku sam nie wstawał..?
    a może ktoś ci powiedział że nie istnieje taka zbroja i rycerz wstaje/wał bez trudu?

    Offline Świeży

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 98
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 02, 2009, 01:45:24 »
    W ustawieniach zmień sobie redukcję ciosów na 0 i będziesz miał git.
    jak to zrobić?

    Offline Dzumol

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 174
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 02, 2009, 08:16:34 »
    edytuje się a nie doubluje posty.

    Wchodzisz w opcje, i tam masz obrażenia dla gracza i z listy weź normalne.
    Czasami głupota ludzka mnie przeraża! Objawia się ona najczęściej u "mroocznych" nastolatek które zakładają bezsensowane blogi w których wstawiają foty jak zamierzają sie zabic.. zazwyczaj jest tak, że
    właścicel bloga napisze że tak bog go nienawidzi nie pozwala mu sie zabić... oho trochę się rozpisałem. ale powiedzcie. Czy taką głupotę da się streścic?

    Offline Massai

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 142
    • Piwa: 0
    Odp: Czy istnieje mod poprawiający system uszkodzeń i obrażeń?
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 17, 2009, 13:32:11 »
    No, pograłem trochę, w sumie 2 miesiące, i tak chyba wyrobiłem sobie zdanie...
    Obrazenia w grze są zbyt uproszczone, konkretnie to tak:
    Broń zadaje za małe obrazenia. Ewidentnie...
    Nie chodzi mi o naszego bohatera, bo jak się ostro rozwinie to już zaczyna to być realne, dobry cios - i trup.
    Ale jeśli chodzi o walkę między jednostkami to jest żenua. Okładają się tymi pałami, i niewiele z tego wynika.
    Konkretnie to bym zwiększył generalnie obrazenia i jednocześnie zwiększył osłonę jaką daje zbroja.
    Teraz niewielka jest róznica między frajerem w koszulinie a rycerzem w zbroi od stóp do głów...

    Bronie dystansowe... to samo. Jak to jest że looter dostaje strzałą w klatę z topowego łuku, i topowych strzał, biega w lnianej koszulinie - i nadal walczy? trzeba drugą mu posłać żeby padł.

    Obrażenia z szarży... no ja bardzo przepraszam. Rozumiem, heavy charger pełny galop i łup. Gośc pada, ale jak to był rhodocki sierżant to dostaje 10-15, i dalej sobie rączo hasa po polu bitwy.
    Ale już szarża choćby hunterem i taki przeciwnik prawie nie zauważa że został zdeptany przez konia. A taki koń to cięzkie bydlę...

    Postacie spadające z wysokości... buehehe. Spadam z murów, czy wróg spada z murów i co? nawet się nie podrapie.
    Koń zabity w galopie - ładnie zainimowane, wszystko pięknie - ale dlaczego jeździec zrywa się jakby nigdy nic? Powinien się solidnie potłuc.

    Brakuje mi też czegoś takiego jak różnicowanie obrażeń względem miejsca trafienia. Teraz jest tylko headshot - i tylko bronie strzeleckie - dlaczego rozpoznawanie miejsca trafienia ograniczono tylko do tego punktu?
    Strzała w klatę - poważne obrażenia. strzała w rękę - mniejsze obrażenia ale i słabsze zadawane ciosy. Strzała w nogę - i bidulek zwalnia, czy wręcz kuleje i stoi. Wiem kuleje to dodatkowe animacje. ale choćby tempo poruszania się... biegnie taki huscarl, ma w nodze trzy oszczepy i dawaj, bena johnsona odstawia.

    Koń wpadający na przeszkodę też powinien bryknąć, chocby jakaś procentowa szansa że zrzuci jeźdzca itp - a nie że najadę na innego konia i jakbym ręczny zaciągnął.

    ciekawi mnie ile z tych rzeczy szłoby skryptami osiągnąć a ile to już twórcy.
    AI jest zaprute w kod, czy też da się to skrypotwać? Bo ta co jest to czasem takie durnoty wyprawia... np. Oblegany zamek i stoję sobie z łukiem pod zamkiem, 100 strzał, moi wojacy padli w boju - i kasuję wrogów za koleją. Żaden frajer do mnie nie wyjdzie i mnie nie sklepie... stoją jak na strzelnicy.