Ech... Po pierwsze usiłujecie przenosić na średniowieczne realia doświadczenia ze współczesnych rekonstrukcji, co jest cokolwiek bez sensu.
Zanim zaczniecie mówić o wadze zbroi, kolczugi czy broni, weźcie pod uwagę to że ludzie strasznie UROŚLI przez te kilkast lat.
Pójdźcie do dobrego muzeum, i popatrzcie na zbroje, nawet takie trzystuletnie.
Pasują na współczesnych gimnazjalistów, a tez nie zawsze taki co bardziej wyrośnięty gimnazjalista by się w nią wcisnął.
500 lat temu człowiek o wzroście 180 cm to był ogromny facet, człowiek-góra.
Według naszych dzisiejszych kryteriów, to uwczesni ludzie byli raczej niskimi, żylastymi i stosunkowo silnymi typkami. Owszem, dość schorowanymi (mało kto się dobrze odżywiał, dobrze a nie tylko obficie), ale mocno wyselekcjonowanymi.
Jeszcze w XIX wieku smiertelność niemowląt, czyli dzieci do końca pierwszego roku życia sięgała 90%. Jedno dziecko na 10 przeżywało.
W sredniowieczu było podobnie.
Dalej - średni wiek tych rycerzy był bardzo niski. Szesnastolatek był często już dorosłym człowiekiem, panem na włościach. Choroba, mój dziadek w wieku 16 lat był samodzielnym gospodarzem, i był żonaty! a to było już po wojnie!
W średniowieczu 25-30 lat to był człowiek w kwiecie wieku...
50 lat to już staruszek.
Choroby, marne wyżywienie sprawiało że wczesniej ludzie umierali, krzywica, źle leczone złamania... To wzystko powodowało że przeżywały najmocniejsze jednostki.
Porównywanie współczesnych rekonstrukcji do tamtych czasów to jak porównywanie psa z wilkiem. Wilk pokona 50 kilometrów w 4-5 godzin i sie nawet nie zmęczy, a pies padnie na zawał...
Dalej. Pełna zbroja płytowa, w takiej postaci jak większość sobie wyobraża, czyli człowiek zakuty od stóp do głów, to była rzadkość. Większość używała tylko elementów takiej zbroi - często dlatego że nie dysponowała finansami na całość...
I nie była tak ciężka, przede wszystkim - była lżejsza niż długa kolczuga! Jej wadą było to że była pasowana na człowieka, łączenia poszczególnych elementów tak aby zachowac ruchomość w stawach musiały wypadac w dość określonych miejscach. W związku z tym była droga... Kolczugi można było produkować bez większego oglądania się na przymiarki.
A czasy późniejsze, 17-18 wiek, to zupełnie inne realia.