Witam!
Ja się trochę zastanawiałem nad tym multi, i dla takiego trybu cooperative, z mapą strategiczną, jest sporo rzeczy z których po prostu trzeba by fizycznie zrezygnować.
Po pierwsze - całkowity brak tej pauzy.
Po drugie - całkowity brak możliwości "wyślij wojska do bitwy a ty poczekaj na tyłach".
Po trzecie - brak dni i nocy.
Po czwarte - jak zbilansowac czas rozgrywki? spora bitwa potrafi trwać ze 40 minut. W tym czasie można przemierzyć świat 20 razy w poprzek i wzdłuż. A handel? też potrafi zająć z 5 minut...
(...)
Jako, że pierwszy napisałem post odnośnie coop-a, czuję się nieco zobowiązany wyjaśnienia, przedstawienia swojej "wizji", więc tak:
1. Zgadzam się w 100% w momencie bezczynności czas płynąłby tak, jakbyśmy mieli nonstop wciśnięty klawisz spacji i nie ważne czy to mapa, czy wizyta w mieście/zamku.
2. Niekoniecznie, mielibyśmy mapę strategiczną, na której wydawalibyśmy (bądź nie) rozkazy, oraz przycisk przyłączenia się do bitwy, co powodowałoby wrzucenie nas na odbywające się pole walki jako wsparcie ("przybyło wsparcie").
Chodziło mi o przemieszczanie się po tej aktualnej mapie strategicznej. Jest ono diabelnie szybkie - popatrz że przejechanie mapy strategicznej od krańca do krańca, zajmuje realnego czasu mniej więcej tyle co przejechanie pola bitwy od krańca do krańca.
Po prostu na tej mapie strategicznej czas szybciej płynie.
I zobacz, gra by się sprowadziła do wyczajania który gracz jest daleko od swoich włości i szukanie słabiej bronionego zamku, tak żeby szybciutko przejąć.
W dodatku wysłanie wojsk do bitwy, jej błyskawiczne rozegranie sprawiłoby że nikt by normalnych bitew nie walczył, tego miodu M&B. Bo by sie nie opłacało, rzuciłby sie na jakiś zamek, po skończonej bitwie by sie dowiedział że inni własnie przejęli wszystkie zamki ;-)
3. Dlaczego? w dzień biegamy po mapie, handlujemy, walczymy... natomiast w nocy odpoczywamy, czas płynąłby tak samo, więc w nocy zamiast siedzieć przed monitorem moglibyśmy pójść na "herbatkę", lub oczekiwać losowego zdarzenia typu "napaść nocnych bandytów", lub w przypadku odpoczywania poza miastem / zamkiem napaść rabusiów, bandytów itp, lub samemu napadać na warparty, karawany itp.
Ano bo noc i dzień musi po sobie jakoś kolejno następować, i musi to być zgodne z czasem gry. Albo rezygnujemy z szybkiego przmieszczania po mapie strategicznej, albo nie ma dnia i nocy...
4. Napiszę w podpunktach:
4.1. Zmienić czas, czyli ustawić, by np 1 dzień (24 m&b godziny) trwał ok 2 normalnych godzin, w których ok 45min przeznaczonych byłaby na noc (odpoczynek).
4.2. Zredukować szybkość przemieszczania się po mapie, lub mapę powiększyć
Trzeba by tę szybkość drastycznie zmniejszyć - ot tak do poziomu poruszania się po polu bitwy...
A wtedy ta strategiczna nam niepotrzebna ;-) No, powiedzmy, do wydawania rozkazów.
4.3. Wyeliminować "quick jump" po przybyciu do miasta, czyli kupować, sprzedawać, spotykać się z lordem, królem, innymi npc-ami "z buta"
To jest jakies rozwiązanie.
4.4. Ustawić możliwość przyłączania się do bitwy w czasie jej trwania innych oddziałów (przy ustawieniach serwera), np.
4.4.1. dowolny - czyli nawet jeśli zostanie nam jeden przeciwnik inna banda może się do niego przyłączyć i wejść na pole bitwy jako wsparcie;
4.4.2. do pierwszego zabicia - jeśli padnie pierwsza ofiara nikt nie może się do bitwy przyłączyć;
4.4.3. brak - czyli nikt nie może do walki się przyłączyć
To wszystko prawda - pod warunkiem drastycznego zwolnienia poruszania się po mapie strategicznej.
Inaczej w czasie bitwy gracz mógłby wezwac na pomoc innych graczy z najodleglejszych zakątków mapy.
Drastycznie zmieniłoby to zwykłego native'a, ale innego sensownego rozwiązania bym nie widział (chyba, że ktoś przedstawi - to bardzo proszę).
Pozdrawiam!
Ano właśnie trzeba by albo pójść w kierunku typowych MMORPG, gdzie jest gigantyczna mapa i wszyscy z buta zaiwaniają, albo robić turówkę...
Po prostu pełny multi to ujednolicenie czasu dla wszystkich trybów gry, a dokładniej spowolnienie wszystkiego do poziomu mapy bitewnej.
Pewnie, mapa strategiczna żeby nie trzymać palucha na "W" non stop - i okej. Ale tempo poruszania ślimacze ;-) Tak żeby nie opłacało się jeździć po całej krainie w poszukiwaniu niebronionego zameczku.
Pod wieloma względami gra jest już dość dobrze przygotowana na multi - np. system powiększania oddziału. Bardzo trudno jest dojść do armii 300 wojaków (da się w ogóle?), wysoki koszt utrzymania oddziałów, żywienie, więc ryzyko napotkania armii typu "ja jestem pro player, mam 3000 swadiańskich rycerzy u boku" jest praktycznie zerowe.
W dodatku jakoś trzeba rozwiązać kwestię np. obrony zamków - gracz się wyłączył, poszedł spać, w tym czasie łupu-cupu i nie ma nawet jednej wioseczki.
Albo potęznie podpakować obrońców w czasie nieobecności lorda, albo ja wiem, jakieś karne modyfikatory, albo może zwyczajnie blokada...