Witam!
Marat myślę, że nawet gdyby sprzedawano każdą grę za 5zł, to i tak piractwo by istniało. Znam paru takich ludzi, którzy pomimo ogromnej listy gier (w które grali) nie posiadają żadnej pudełkowej wersji, bo szkoda im kasy. 5zł to dwa piwa, więc po co kupować grę, skoro można ściągnąć (jak wiadomo internet jest coraz szybszy). Jeżeli ktoś docenia i szanuje prace innych to kupi i nawet za 240zł.
Żeby nie było nieścisłości: Jeżeli jest jakiś tytuł, który jest godny uwagi, to go kupuje bez namysłu (parę razy tak zrobiłem - np. jako fan Unreala od razu zakupiłem UT2004, pomimo tego, że nie miałem okazji nawet w demo zagrać, czy też obejrzeć filmiki na youtube... i się nie zawiodłem). Czyli jak wyjdzie już ten dodatek i trafi na półki sklepowe, to go kupie, bo M&B jest godnym produktem, a czy będą to pieniądze wyrzucone w błoto? - czas pokaże.
Pozdrawiam!