Teraz kilka wypocin ode mnie i parę rozkmin do dyskusji:
W Mount&Blade Warband Łuk jest nieznacznie lepszy od kuszy dlatego, że mamy takie atrybuty jak 'siła naciągu' i strzelanie z siodła.
-Lepszych kusz nie można używać jeżdząc konno, wiadomo, tylko dlatego, że wynika to z konstrukcji kuszy i konstrukcji ludzkiego układu mięśniowego.
-Z kuszą także nie można obrócić się o 180stopni, gdyż aby celnie przymierzyć należy przytwierdzić ją do barku.
-'siła naciągu' nie ma zastosowania przy kuszy - broń ma konstrukcję jak shotgun :) (ładujemy ją do jednego punktu), choć twórcy mogliby skrócić czas ładowania przez tę umiejętność.
-'strzelanie z siodła' także nie ma w rzeczywistości zastosowania przy kuszy - w przeciwieństwie do łuku i osczepów mamy stałą wysokość strzału.
-kusza ma w grze mniejszy zasięg, tak jak pisaliście
-gdy naładujemy kuszę i postać przymierza możemy trzymać kuszę bez ograniczeń, a to jest znaczna zaleta, podczas gdy przy łuku: gdy za długo trzymamy mięśnie się męczą a wskutek tego drżą. Gdy znowuż cel odskakuje cały czas na boki, wciskamy prawy, tracimy na chwilkę celownik i ponownie marnujemy czas na ładowanie broni, a bełt dalej tkwi napięty w prowadnicy.
W MB w ogóle odpuściłem sobie kuszę, gdy grałem jednostką konną służąc u Vaegirów. Nawet tą pierwszą ładuje się dość długo. Za to, gdy gram moją ulubioną frakcją, Rhodokami, używam kuszy 62dmg 42prędkości z 270 umiejętności ładuje się ją dość szybko, przy 8 punktach atletyki całkiem szybko można się poruszać (z kolei aby mieć tyle atletyki trzeba dać 24 punkty w zręczność, czyli broń jest już szybsza o 12%).