Droga administracjo, lożo szyderców wraz z Ganczem, szanowna widownio, oponenci.
Po 1. Nie przyjmujemy nowopowstalych klanow bo z reguły nje są one stabilne a liga będzie trwać kilka miesięcy, po 2. Czy o tym, że w 1psl źle się dzieje może świadczyć fakt iż Jerzy Burza jest szeregowym w pułku ktory dopiero co sam założył. Tak mamy wywiad w postaci Filsona który jest z nimi w korpusie i dokładnie przedstawił sytuację tego pułku. W przeciwieństwie do twojego turnieju Fiksie tutaj zapobiegamy za wczasu aby turniej w całości przebiegł zgodnie z poszanowaniem obowiązujących zasad. Tak jak pisałem wcześniej: Jeżeli tylko 1psl dotrwa, to nie sidzę przeszkód aby grało w następnym sezonie. Następne takie posty będę usuwał. Od takich dyskusji jest specjalny temat
No to ten, żeby życie miało smaczek, raz piechota, raz koniarze. Na koniec zostawię odpowiedź na tekst odnośnie mojego turnieju, bo to będzie wisienka na torcie :)
Primo: Jak się już udzielasz, to używaj przecinków tam gdzie trzeba, bo oczy bolą miszczu. (23-latek powinien chyba opanować podstawy interpunkcji, mój polonista mówi, że na maturze się tego srogo czepiają)
Secundo: Jeśli już przyjmiecie nas (7pp) w ogóle do waszej ligi, to już będą 4 pułki zaangażowane w rozgrywki. Nie wiem ile wy meczy chcecie rozegrać przez te KILKA MIESIĘCY, ale sądzę, że powinniście raczej starać się zachęcić jak najwięcej nowych pułków do grania, bo przez powtarzające się bitwy przeciwko tym samym adwersarzom sami się rozpadniecie.
Tertio: Fakt, że pułkownicy się zmieniają w pułkach, nie jest chyba niczym aż tak nadzwyczajnym. Pamiętam, że odszedłeś z 13ph kiedyś na jakiś czas, po czym, gdy nigdzie cię nie chcieli, wróciłeś na rekruta, a po kilku dniach nagle na steamie większość twojej podoficerki już była bez tagów, a ty z powrotem na stanowisku pułkownika xD
Quatro: Widać Filson jest znacznie lepiej poinformowany niż, jak mówisz, EX-pułkownik zainteresowanego dołączeniem pułku i bardziej polegasz na jego opinii, czy pułk jest stabilny i się nie rozpadnie. Nie no, spoko, ale nie dziwię się już, że cię pewna część sceny nie lubi. Masz w końcu okazję pokazać, jak bardzo masz wywalone jajca na niektórych ludzi, szanuję. (Sorki za kolokwializm) Zostawmy każdemu dowolność interpretacji, czym można sobie zasłużyć na takie wysokie poważanie z twojej strony.
Quinto: No i dochodzimy do porównania
tego czegoś do mojego turnieju. Gdy organizowałem turniej, choć jak Dykciu stwierdził:
nie był jeszcze zdecydowanie gotowy do tej roli
to wzorowałem się na spisanych już i wykorzystanych w innym turnieju zasadach, które bądź co bądź nie były uniwersalne i perfekcyjne, ale jednak były w miarę rozsądne i dawały graczom jasne wymogi, czego się od nich oczekuje, gdy chcą dołączyć. MPNW2017 były pełne luk i niedopracowań, za co będę pokutował cały czas na tym forum, ale jednak stwierdzenie, że tutaj "w przeciwieństwie do mojego turnieju" zapobiegacie łamaniu zasad, to jest już po prostu chamstwo mordeczko ;)
- Przy ograniczaniu możliwości zapisów dla premade teamów, jasno daliśmy znać Karpiom, że to o nich chodzi.
- Złamano w trakcie turnieju zasady, które były wcześniej spisane i jasno określone, więc po prostu zamilcz, jak nie jesteś w temacie. Pamiętam jak płakałeś, że powinniśmy zmienić nazwę na "Mistrzostwa Piechoty", bo nie chcieliśmy dać wam grać cav, przez co nie zapisałeś 13ph.
- Starałem się zachęcić jak największą ilość mniejszych pułków do udziału, żeby pokazać im, jak można się na polskiej scenie dobrze pobawić. Latałem po teamspeakach tych wszystkich 20pp i 18ps, bo mi na nich zależało. U was chyba nie jest już celem rozruszanie sceny, a raczej wyłonienie, który z waszych lichych pułków to Ubermenschen. (Proszę mi nie dawać punktów, bo to jest tematyczne nawiązanie z historii, a nie nazistowska agitacja xd)
Dziękuję za uwagę. Proszę już nie porównywać tej pseudo-ligi do mistrzostw, bo uwłacza to zarówno uczestnikom, jak i wszystkim organizatorom.
Na koniec,
W pewnym momencie po prostu [Fiks] zniknął i udawał, że go nie ma
Dzięki za pomoc w trakcie turnieju, ale jak nie miałeś informacji, co się ze mną dzieje, to nie wypowiadaj się. Jak tylko mogłem, starałem się być maksymalnie dostępnym. Okoliczności i sprawy prywatne sprawiły, że wyszło tak a nie inaczej. Jeśli kogokolwiek by to obchodziło, można pytać gdzieś indziej. Napiszę wyczerpująco co robiłem.