Przyznam, że wybór nie był łatwy, widziałem w tym roku z dziesięć filmów, które mógłbym z czystym sumieniem polecić innym, bo są naprawdę dobre.
1.
Cicha Noc - ostatni film w kinie, na którym byłem i muszę powiedzieć, że to moim zdaniem najlepszy polski film tego roku, choć ma naprawdę sporą konkurencję. Bardzo dobra gra wszystkich aktorów, zwłaszcza Jakubika i Ogrodnika, naprawdę podoba mi się koncept kręcenia części ujęć z ręki (a byłem przekonany po tych horrorach found footage, że mam już tego szczerze dość - jak się okazało, nie). Co rzadkie w polskich filmach, dźwięk jest naprawdę dobry, a realizacja stoi na wysokim poziomie. Zwiastuna nie podaję, bo jest zaskakująco słaby jak na tak dobrą produkcję i zwyczajnie nie oddaje ducha filmu.
2.
Twój Vincent - pod względem wizualnym to jest po prostu majstersztyk. Jeśli film nie dostanie co najmniej nominacji do Oscara w kategorii filmu animowanego, będę po prostu rozczarowany i zwyczajnie zły. Już za samo to ten film zasługuje, by się tu znaleźć.
(zwiastun)I o ile te dwa filmy były stosunkowo łatwe do wyłuskania z grona najlepszych, problem miałem z podjęciem decyzji na temat trzeciej pozycji.
Zanim podam trzecią pozycję, podam trzy inne filmy, którym niewiele zabrakło, aby się tu znaleźć:
Blade Runner 2049
Thor: Ragnarok
Logan: Wolverine
3.
Uciekaj! - przyznam, że ze współczesnymi horrorami jest mi nie po drodze. Pewnie, oglądam, ale o wiele bardziej cenię taki Gabinet Doktora Caligari czy Palacza zwłok, niż Blair Witch, Ludzką Stonogę czy tam Oszukać przeznaczenie część X. Kiedy szedłem na Get Out spodziewałem się mniej lub bardziej standardowego horroru z dodatkową osią rasową (główni antagoniści mogliby być jakimiś przywódcami KKK2.0), a tutaj mnie twórcy zaskoczyli. Oczywiście, jako horror nie jest specjalnie oryginalny, ba, wręcz powiedziałbym, że od połowy już wiadomo o co chodzi. A jednak, to jak rozwiązano temat relacji między białymi postaciami, a czarnym bohaterem jest po prostu świetny i moim zdaniem dodaje dodatkowej wartości filmowi. Produkcję spina również fajna klamra z policją. Ogólnie, ostatnio tak dobrze bawiłem się chyba oglądając Armię Ciemności z 1992 Sama Raimiego. Naprawdę solidna produkcja.
(zwiastun)