Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Kto powinien zostać Graczem Roku: Warband 2017?

    Vizimir
    31 (41.3%)
    IvE
    44 (58.7%)

    Głosów w sumie: 74

    Głosowanie skończone: Grudnia 18, 2017, 00:59:55

    Autor Wątek: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ  (Przeczytany 11978 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #30 dnia: Grudnia 11, 2017, 18:43:54 »
    Pociągnę trochę dyskusję, bo trochę mi się nudzi :)

    A wymieniłbyś choć jednego z tych graczy w 2017? :) Bo wiesz, gdy Harman wygrywał ten plebiscyt, to 1) grał regularie i na poziomie, do tego wygrał dwa turnieje (w tym NC, gdzie też dowodził i miał duży wpływ na drużynę), a ponadto pomagał przy organizacji PP, a potem WNL, tworząc na tym pierwszym turnieju pierwszy w Warbandzie skrypt do liczenai statystyk, co było taką rewolucją, że szybko poszło w świat i do dziś jest rozwijane. Pokaż mi choć jednego gracza z takim dorobkiem z 2017, bo ja nawet na scenie zagranicznej takich nie widzę ;)

    Fakt przesadziłem... Harman jest niepowtarzalny. Bardzo trudno znaleźć kogoś, kto by mu dorównał.

    ALE...

    Prawda jest taka, że porównanie do THD z 2k15 nie jest bez podstaw. Miejsce na pp thd miało wtedy 5 nie mając żadnego podejścia do drużyn Prusaka, SDB czy PE. Jednocześnie THD było jedynym grającym polskim klanem w tamtym okresie. Oczywiście od każdego średniaka dostawaliśmy, potem był moment gdy mieliśmy merców więcej niż graczy (Firu, vivar, blackhawk ...) i wtedy coś graliśmy xD, ale nadal bez sukcesów... I mimo dostawania w d*pę graliśmy, atmosfera była ogólnie spoko i nawet miło wspominam czas z chłopakami. Ale nikomu z nas do głowy nie przyszedł pomysł, żeby KOKOSZA wystawiać (na serio) na gracza roku. Nawet jeśli coś takiego było to było na zasadzie żartu. Po prostu nie było powodu dla, którego Kokosz miałby tym graczem roku zostać.

    I to nie jest tak, że ja się teraz czepiam, bo w sumie regularnie na scenie nie gram i oprócz siedzenia i czytania czasem forum taleworlds to nie wiem za bardzo co sie dzieje... Po prostu pozwólcie mi zrozumieć czemu mam zagłosować na Vizira. Tak na serio... Jak mówiłem nie odmawiam mu tego, że jest spoko gościem, no ale nic poza tym...

    Ok, twierdzicie, że Vizimir nic nie wygrał i na tym opieracie argumentację. Przyjmuję to, ale czemu połowa repry pasuje tu lepiej, niż IvE, który znalazł się tutaj za nieco inne zasługi? Są lepsi za samą obecność w reprezentacji? Bo od 2 lat przegrywają te turnieje, nie wchodząc w ogóle na podium. W klanach też nic poza PP (choć i tutaj tylko Saraceni dają radę, reszta już nie może nawet tego wygrać) się nie udało. No chyba, że liczyć Reunited, ale ta inicjatywa powstałą dopiero pod koniec roku i też wcale niewiadomo, czy cokolwiek z tego wyjdzie. Do tej pory na 3 mecze zagrali z tylko jednym dobrym klanem i ten mecz przegrali. Przypominam, że to nie jest plebiscyt na najlepszego gracza (a gdyby nawet taki zrobić, jakby niektórzy chyba chcieli, to by były jeszcze większe kontrowersje, bo niby jakim kryterium się kierować przy wyborze najlepszego gracza? Statystyki z turnieju? Ilość trofeów? Staty na IG?). Prawda jest taka, że ci najlepiej wyskillowani w Polsce niczym się w tym roku nie wyróżniają, więc za co mieliby być graczami roku, skoro jest np. taki IvE, który pracuje cały rok oraz który mimo wielu trudności zorganizował kolejne udane PP, dzięki czemu scena mogła odżyć na kilka miesięcy.

    Ive okej... Rozumiem jego zasługi dla sceny i zaangażowanie i przyjacielsko się go czepiam, ale wiem, że ma tyle oleju w głowie, że to rozumie. Nie odmawiam mu tu zasług...

    Chodzi mi bardziej o to, że umiejętności i sukcesy tych lepszych graczy nie są doceniane. Chodzi mi o graczy reprezentacji, SRC czy teraz Reunaited. Np. zwycięstwo w PP17... Dla mnie każdy, który w SRC dołożył swoją cegiełkę jest bardziej predysponowany do tego tytułu niż Vizimir z IW, które nie miało podejścia nawet do teamu Prusaka nie mówiąc już pewnie o SRC. Zwłaszcza, że byli wtedy w IW dobrzy i doświadczeni gracze, których np. na wczorajszym meczu z Dofem nie widziałem (Neto czy chociażby Janczar).

    Porażka z Dof. Wynik całej drużyny nie powinien się tu przekładać na ocenę osoby, ale jednak to lider i to bycie i granie z drużyną jest według osób go promujących jego największym atutem, więc i tego się czepię. Niby mecz o nic, THD też się zdarzało przegrać z DoFem i było to tak samo upokarzające, bo gorzej to już tylko przegrać z Ballestrą. I nie można tutaj powiedzieć, że nawet najlepszym się zdarza, no bo z DoFem najlepszym się nie zdarza. Wniosek: THD dobrym klanem nie było, DoF dobrym klanem nigdy nie był, i IW tak samo topowym klanem nie jest.

    Gdyby IW grało regularnie na poziomie PE czy SRC to by tej dyskusji tu nie było... No, ale jest jak jest...

    Wpływ na scenę:
    Można się spokojnie spytać paru graczy zagranicznych (np. boty z AE), żeby wymienili najbardziej znanych, "wpływowych", polskich graczy. Jakie są szanse, że chociażby Vizimir się tu złapie? Więc gdzie jest ten wpływ na scene? Czy go się kojarzy poza TFW?

    A wracając do tematu repry, bo oceniam ich za grę i za udział w budowaniu polskiej sceny na przestrzeni lat, ale nawet tylko patrząc za osiągniecia i wpływ tylko w tym roku to gracze tacy jak Carpe czy Error mieli i mają nieporównywalnie większy wpływ na scenę i postrzeganie polskiego wb niż Vizimir. Grają na wysokim poziomie (może nie zawsze top1, ale zawsze wysoko), zapewniają od lat wysokim poziom podczas pp i są jednymi z najlepszych graczy w Polsce. I owszem umiejętności się trudno porównuje, ale w przypadku, gdy omawiamy osoby mniej więcej równe skillem. Tutaj możesz to porównać, bo masz cholerną przepaść. No przykra prawda, ale tak jest...

    Patrzę na to tak trochę spoza, bo od pp16 nie bawię się w klany, a gram sporadycznie... Może nie mam racji i mnie ktoś naprostuje... Rozumiem, że to jest walka o złote kalesony, no ale warto, żeby jednak te złote kalesony dostała osoba, która na to zasługuje.

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #31 dnia: Grudnia 11, 2017, 19:06:51 »
    Ja mówię o IvE, nie o Vizimirze, którego podpinajac do tej samej kategorii, co np. Carpego, to faktycznie trudno uznać za bardziej zasługującego na ten tytuł. Ty jednak stwierdziłeś, że połowa graczy repry pasuje tu lepiej również niż IvE. A ja się pytam, dlaczego? Nie mają w zasadzie osiągnięć, więc zasługują na tytuł gracza roku za samo to, że grają dla siebie bardziej, niż osoba, która buduje scenę i pracuje na rzecz ogółu? Nie neguję ich umiejętności, ale powtarzam raz jeszcze, że to nie jest plebiscyt na najlepszego gracza 2017, bo wówczas nie byłoby nawet dyskusji i w finale byłby ktoś z grona: Carpe, Sebek, eRRoR, Woj itd.

    Najbardziej kuriozalne jest jednak to:
    Po prostu pozwólcie mi zrozumieć czemu mam zagłosować na Vizira. Tak na serio... Jak mówiłem nie odmawiam mu tego, że jest spoko gościem, no ale nic poza tym...
    [...] Rozumiem, że to jest walka o złote kalesony, no ale warto, żeby jednak te złote kalesony dostała osoba, która na to zasługuje.

    Oczekujesz przekonywania Ciebie do głosowania na Vizimira... na którego już zagłosowałeś, jak sam przyznałeś kilka postów wcześniej xD Jednocześnie uważasz, że najmniej zasługuje na wygranie tego plebiscytu i chcesz, by wygrał ktoś, kto zasłużył... ale i tak głosujesz na niego ;)
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #32 dnia: Grudnia 11, 2017, 19:07:25 »
    Jednocześnie THD było jedynym grającym polskim klanem w tamtym okresie.
    Pozwolę sobie odnieść się do części tego postu, jako że przede mną zerówka z informatyki, a jak wiadomo lepsze postowanie na Tawernie, niż nauka.
    A więc w 2015 były aż 4 polskie klany - 3 biorące udział w PP: MC, które rozpadło się po nieudanym PP, klan Alpaki, który też rozpadł się po PP, THD, które te klany przeżyło i upadło pod koniec września i IW, które powstało w czerwcu i jako jedyne istniało, kiedy plebiscyt na gracza roku wchodził w decydującą fazę.
    THD zagrało z IW jeden oficjal w formacie 5v5, wygrany przez THD i bodajże dwa spary, po jednej wygranej dla obu teamów. Może było sparów więcej, ja kojarzę te dwa.
    THD wygrało tyle razy z MC, że nikt tego nie zliczy, pewnie nawet MC_Bojar, który chyba zapomniał o swoim byłym klanie ^^
    THD przegrało co najmniej jednego spara z teamem Eda, był to jedyny spar z nimi w jakim grałem, więc nie wiem czy było ich więcej, chyba nie. Jedyny oficjalny mecz (w czasie PP) wygrało THD, ale z THD grało też dwóch Kasztelanów: Bruce i Rainbow.
    Także nie zgodzę się z tym, że wtedy tylko THD grało. Poza MC mieliśmy 3 mniej więcej wyrównane klany.
    EDIT: a nie, był jeszcze Zakon Kawalerów Mieczowych. Ale oni byli tacy słabi, że na PP nawet MC ich prawie do 0 rozjechało. Także to daje nam 5 klanów, z czego 3 były na stosunkowo podobnym poziomie, nie tylko jedne Tandery.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 11, 2017, 19:21:04 wysłana przez Bruce Campbell »

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #33 dnia: Grudnia 11, 2017, 19:41:41 »
    W momencie kiedy byłem w tym niesławnym MC ni graliśmy żadnego meczu z THD. Nie uczestniczyłem w żadnym meczu z THD, już nie mówiąc o tym, że jak w jednym sparze z 303 mercowałem u przeciwnika to dostaliście praktycznie do 0. Ale to co było wtedy ma obecnie zerowe znaczenie.

    A oficjalnie był tylko jeden polski klan. Większość graczy była w klanach międzynarodowych tak jak teraz. MC nie grało międzynarodowych a treningów nie było, więc dostalibyśmy nawet od Balestry pewnie... IW powstało z tego co pamiętam po pp15 a głównie myślę teraz o okresie wokół pp. A MC upadło jakoś w fazie grupowej pp. Więc w trakcie trwania pp15 był tylko jeden klan...

    Między pp15 a 16 były klany dwa i HITMENI:
    Wracając do THD i IW, to z całym szacunkiem dla tych drużyn, ale o ile absoultne podstawy by ci pokazali, to niestety nie nauczą cię porządnej gry drużynowej, ani niczego więcej poza podstawami. Nie licz też na w pełni dojrzałych liderów.

    I taka sama sytuacja jest teraz tylko, że nie ma THD a IW nadal istnieje. Tylko teraz pytanie czy za samo istnienie potrzebny jest medal?

    Najbardziej kuriozalne jest jednak to:
    Oczekujesz przekonywania Ciebie do głosowania na Vizimira... na którego już zagłosowałeś, jak sam przyznałeś kilka postów wcześniej xD Jednocześnie uważasz, że najmniej zasługuje na wygranie tego plebiscytu i chcesz, by wygrał ktoś, kto zasłużył... ale i tak głosujesz na niego ;)

    Ja oczekuje na jakikolwiek argument :) Bo żaden racjonalny nie pada.
    Zagłosowałem na Vizimira nie dlatego, że jest lepszy tylko dlatego, że głosowałem przeciwko Ivemu :D Ale zakładam, że skoro ileś tam osób na Vizimira oddało głosy to jakieś argumenty są, tylko po prostu ja ich nie widzę. No chyba, że każda z tych osób zagłosowała na Vizimira tylko dlatego, że ich Ive zwyzywał ich na FB. To wtedy nie mam pytań :D

    Ja mówię o IvE, nie o Vizimirze, którego podpinajac do tej samej kategorii, co np. Carpego, to faktycznie trudno uznać za bardziej zasługującego na ten tytuł. Ty jednak stwierdziłeś, że połowa graczy repry pasuje tu lepiej również niż IvE. A ja się pytam, dlaczego? Nie mają w zasadzie osiągnięć, więc zasługują na tytuł gracza roku za samo to, że grają dla siebie bardziej, niż osoba, która buduje scenę i pracuje na rzecz ogółu? Nie neguję ich umiejętności, ale powtarzam raz jeszcze, że to nie jest plebiscyt na najlepszego gracza 2017, bo wówczas nie byłoby nawet dyskusji i w finale byłby ktoś z grona: Carpe, Sebek, eRRoR, Woj itd.

    Vizir ma osiągnięc okrągłe 0. Nawet nie musnął PP, gdyż 3 drużyny były poza zasięgiem, a SRC oddalone o lata świetlne. Porównujemy, więc osoby, które zdobyły PP i osobę, która nie była nawet blisko. więc choć jak to określiłeś "w zasadzie nie mają osiągnięć" to i tak ich mają więcej niż Vizimir. No sorry... Nie odpowiedziałeś też na pytanie o wpływ na scene... Czy jest jakikolwiek pozytywny wpływ?

    A co do Ivego to trudno powiedzieć. Na samej scenie native jedyne o czym wiem to PP, a międzynarodowo nie ma to żadnego znaczenia. Oczywiście wpływ na całego warbanda (aktywność na tawernie, teraz moderator, deluge, pp ) według mnie jest olbrzymi.
    No i skoro mamy tego człowieka roku to czuję, że mogę oceniać tylko ten wycinek native w tym przypadku. Owszem organizacja PP to dość niewdzięczne zajęcie z którym Ive poradził sobie genialnie (razem z adminami), ale według mnie osoby grające na scenę native miały większy wpływ niż ive. No, ale z patrykiem nie mam takiego problemu. Wiem za co został nominowany i czemu jest w tym miejscu i czemu jest w finale. Ma pewne zasługi i to jest kwestią dyskusyjną czy organizacja jest ważniejsza od gry, ale rozumiem, że dla niektórych organizacja jest ważniejsza a dla innych gra. Tylko w przypadku Vizimira nie widzę ani tego ani tego... No sorry...

    I tak jak mówię nie oceniam tutaj charakteru, bo to jest plebiscyt "gracza roku" a nie pokojowa nagroda nobla czy nagroda sympatii publiczności...
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 11, 2017, 19:48:39 wysłana przez Bojar »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #34 dnia: Grudnia 11, 2017, 20:26:18 »
    Nie uczestniczyłem w żadnym meczu z THD, już nie mówiąc o tym, że jak w jednym sparze z 303 mercowałem u przeciwnika to dostaliście praktycznie do 0.
    Nie kojarzę takiego meczu, natomiast nie mam zamiaru tego negować. THD grało w tamtym okresie co najmniej 2 sparingi na tydzień, siłą rzeczy nie było mnie na wszystkich, szczególnie że dowodził wtedy głównie Pawliszek, a liderem był Kokosz, także nie musiałem być na każdym meczu, żeby zgonić ludzi na TS.

    Ale to co było wtedy ma obecnie zerowe znaczenie.
    Owszem, ale prostuję twoją wypowiedź, bo twierdziłeś, że w 2015 roku grało tylko THD jeśli chodzi o polskie klany, co nie jest prawdą.

    A oficjalnie był tylko jeden polski klan. Większość graczy była w klanach międzynarodowych tak jak teraz. MC nie grało międzynarodowych a treningów nie było, więc dostalibyśmy nawet od Balestry pewnie...
    Nie wiem jak ci wychodzi ta matematyka. Nawet jeśli odliczymy to nieszczęsne MC, to pozostaje 303 Eda. Besides, oba klany, tak jak THD, miały wątek na Tawernie i grały w międzynarodowych turniejach... Także nie rozumiem, skąd niechęć do uznania ich jako "oficjalne" klany. MC grało chociażby z Wolfpackiem w eliminacjach do ECS2, co nagrał Volcom: (klik!).

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #35 dnia: Grudnia 11, 2017, 21:42:08 »
    Owszem, ale prostuję twoją wypowiedź, bo twierdziłeś, że w 2015 roku grało tylko THD jeśli chodzi o polskie klany, co nie jest prawdą.
    Chodziło mi o to, że zerowe znaczenie miało moje ciśnięcie was :)

    Cały czas mówisz o okresie pre pp15... Ja mówię po :)

    Nawet jeśli klany istniały to były to klany na poziomie DoFu lub gorsze... To żaden powód do dumy, że się z takimi klanami wygrywa. W 303 całą grę ciągnął pitbull, reszta grała bez zrzutów na czarnych koniach, a w MC robili j**ane formacje :D

    To o czym my mówimy...


    Ale zeszliśmy z tematu, bo ja tutaj porównuje de facto IW i SRC i na tej samej zasadzie co mógłbyś porównać THD i SDB. Wyjdzie ci coś podobnego... Oczywiście, że nie jest identyczna, ale jest podobna. Jest jeden słaby klan bez osiągnięć a reszta Polaków gra w międzynarodówkach i tyle...

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #36 dnia: Grudnia 12, 2017, 02:09:59 »
    Bojar Napisałeś, iż starasz się zrozumieć dlaczego miałbyś na mnie zagłosować. Czy ktokolwiek każę Ci na mnie glosować? Nie uważam, żeby moim obowiązkiem było przekonanie do siebie kogokolwiek. Jeśli uważasz, iż nie powinno mnie tu być, porostu nie głosuj na mnie. Zarzuca mi się ciągle, że nic nie osiągnąłem i porównuje do graczy, którzy grają w tą grę praktycznie od samego początku i mają na swoim koncie wiele trofeum. Problem jest w tym, że nikt w tym roku nie osiągnął nic, dlatego tutaj się znalazłem. Gram w Warbanda na "poważnie" od dwóch lat. Jest to mój dopiero 2 WNL, a od razu wszyscy chcieliby, żebym miał na swoim koncie nie wiadomo jakie trofea. Bo jako to inaczej? Co się stanie jeśli wygra to jakiś "no-name", który nic nie osiągnął, przecież będzie to będzie hańba, uraza dla reszty ;) Nikt nie popatrzył się z was z innego punktu widzenia, tylko od razu na to, że nic nie osiągnąłem. Już nie pamiętacie, jak to jest tworzyć klan od podstaw, przekonywać wszystkich wokół do siebie? Dla mnie sukcesem było już samo wystawienie składu na WNL'a, gdzie praktycznie skład musiałem stworzyć z niczego. Jest tak na każdym turnieju, gdzie jestem zmuszony tworzyć skład ze zbieraniny osób. Scena nie opływa już w graczy jak kiedyś, gdzie wchodziło się na serwer i jednego dnia miało się na jedno miejsce 15 osób, więc porównywanie mojej pracy np z Carpe jest nie na miejscu. On ma już ten komfort dowodzenia, iż każdy w jego składzie ma przegranych wiele turniejów i sam wie co ma robić itp. Natomiast ja muszę podchodzi do każdego indywidualnie i dopracowywać każdy szczegół, żeby na meczu zaowocowała moja ciężką praca. Najbardziej mnie rozbawia wypowiadanie się osób, które nigdy nie prowadziły własnego klanu i zarzucają jeszcze, że wygranie NC czy WNL jest dużo łatwiejsze niż zorganizowanie turnieju. Prowadzenie klanu, który chce coś osiągnąć i rywalizować  na scenie, jest to ciągła praca i poświęcanie czasu, a w przeciwieństwie do organizacji turnieju nie trwa to 1-2 miesiące, tylko cały rok. Trzeba zaplanować, umówić każdy trening, mecz. Rekrutować czy szkolić nowe osoby, żeby klan ciągle się rozwijał. Informowanie co chwilę ludzi kiedy będzie mecz itp, dbanie o atmosferę w klanie i o jego opinię. Poznawanie i obmyślanie co chwila nowych rozwiązań czy taktyk na mecz. Dbanie, żeby każdy umówiony mecz oficjalny pasował każdemu z  podstawowych graczy, a co jeśli ktoś nie przyjdzie kim go zastąpić itp.  Podczas meczu zawszę muszę być skupiony na 100%, jedne mój błąd taktyczny i rudna idzie automatycznie w plecy, pilnowanie kto co ma zrzucać, kto gdzie iść itp. Na końcu i tak zawsze cała winę ponosi lider. Jednak najbardziej boli to, kiedy ktoś się stara na 100%, a inni mają w to wyjebane lub w "trudnych"momentach opuszczają klan i idą sobie do innego mówiąc, że to nie dla nich.  Uważam również, iż moja osoba jest znana na scenie zagranicznej, może nie tak jak innych graczy, ale w mniejszym cz większym stopniu na pewno jest. Uważam, iż odwaliłem kawał dobrej roboty dla IW, jak i starałem się przynajmniej, żeby chociaż jeden polski klan mógłby godnie reprezentować nas na scenie zagranicznej. Dlatego uważam, iż znalazłem się tutaj, dzięki swojej pracy i poświęconego czasu, żeby w jakikolwiek sposób można było powiedzieć, że jest jakakolwiek polska  scena Warbanda.  Rozumiem oburzenie osób, które zarzucają mi brak posiadania na swoim koncie wygranych turniejów. Problem jest jednak w tym, że nikt w tym roku nie wygrał zupełnie nic. Dlatego włożony trud i dobre chęci zostały docenione w tym roku. Nie uważałem, też nigdy, że zasługuję na to wyróżnienie tak jak inni. Cieszę się bardzo, że zostałem wyróżniony, ale rozwala mnie to, jak zarzuca mi się chodzenie błaganie innych osób o głosowanie na mnie, żeby tylko wygrał. Wygrana będzie dla mnie miłym zaskoczeniem, jak i na wyrost wyróżnieniem.
    Cytuj
    A wracając do tematu repry, bo oceniam ich za grę i za udział w budowaniu polskiej sceny na przestrzeni lat, ale nawet tylko patrząc za osiągniecia i wpływ tylko w tym roku to gracze tacy jak Carpe czy Error mieli i mają nieporównywalnie większy wpływ na scenę i postrzeganie polskiego wb niż Vizimir.
    Problem jest w tym, że Oni czy inni rozpoznawali gracze z polskiej sceny nie muszą robić już nic bo już dawno temu zbudowali własną "markę", a teraz wystarczy, że pokażą się raz na rok i każdy sobie o nich przypomni. Ja, dopiero zacząłem i kosztuję mnie to zdecydowanie więcej pracy i wysiłku niż reszty, żeby ktoś wyrobił sobie o mnie pozytywną opinię.

    Sprostowanie: Janczar gra dla Reunited, natomiast Netoman grał dla IW, jedynie podczas PP. Natomiast graczami, którzy są w stanie zmienić dużo podczas meczu na naszą korzyść są: Rider, Norman, Pawiu(którego nie było podczas meczu z DoF) oraz LeperMesiah, który nie ma już czasu na grę, a wiele wnosił do zespołu.



    Pozwolę sobie odnieść się do części tego postu, jako że przede mną zerówka z informatyki, a jak wiadomo lepsze postowanie na Tawernie, niż nauka.
    A więc w 2015 były aż 4 polskie klany - 3 biorące udział w PP: MC, które rozpadło się po nieudanym PP, klan Alpaki, który też rozpadł się po PP, THD, które te klany przeżyło i upadło pod koniec września i IW, które powstało w czerwcu i jako jedyne istniało, kiedy plebiscyt na gracza roku wchodził w decydującą fazę.
    THD zagrało z IW jeden oficjal w formacie 5v5, wygrany przez THD i bodajże dwa spary, po jednej wygranej dla obu teamów. Może było sparów więcej, ja kojarzę te dwa.
    THD wygrało tyle razy z MC, że nikt tego nie zliczy, pewnie nawet MC_Bojar, który chyba zapomniał o swoim byłym klanie ^^
    THD przegrało co najmniej jednego spara z teamem Eda, był to jedyny spar z nimi w jakim grałem, więc nie wiem czy było ich więcej, chyba nie. Jedyny oficjalny mecz (w czasie PP) wygrało THD, ale z THD grało też dwóch Kasztelanów: Bruce i Rainbow.
    Także nie zgodzę się z tym, że wtedy tylko THD grało. Poza MC mieliśmy 3 mniej więcej wyrównane klany.
    EDIT: a nie, był jeszcze Zakon Kawalerów Mieczowych. Ale oni byli tacy słabi, że na PP nawet MC ich prawie do 0 rozjechało. Także to daje nam 5 klanów, z czego 3 były na stosunkowo podobnym poziomie, nie tylko jedne Tandery.

    Małe sprostowanie xd IW wygrało ten mecz oficjalny 11:5 Materiał dowodowy xd: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=16770.0
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2017, 02:23:09 wysłana przez Vizioner »
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #37 dnia: Grudnia 12, 2017, 10:34:15 »
    Jakkolwiek nie chce mi się wdawać w tą waszą sprzeczkę, tak jedna rzecz z Twojej Vizimir wypowiedzi mnie osobiście uraziła.

    [...]Prowadzenie klanu, który chce coś osiągnąć i rywalizować  na scenie, jest to ciągła praca i poświęcanie czasu, a w przeciwieństwie do organizacji turnieju nie trwa to 1-2 miesiące, tylko cały rok. [...]

    Może się czepiam, nie mniej już abstrahując od tego że sam turniej trwał niecałe trzy miesiące, ale przygotowania zaczęliśmy w połowie lipca.

    Tak sam krzywdzące jest niedocenienie Ciebie, co niedocenienie IvEgo i wszystkich osób zaangażowanych w organizację tej i poprzednich PP na przestrzeni ostatnich lat. Jakby zebrać cały proces tworzenia się tego turnieju, jego formatu, obecnego wyglądu i marki (*wild Warhammer appears*) to byłoby to na pewno dłuższy okres niż istnienie Twojego klanu ;) Także nic osobistego, nie mniej jak mamy do innych pretensje o brak zrozumienia i rażące niedocenienie, nie stosujmy podobnych zagrywek wobec kolejnych osób.

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #38 dnia: Grudnia 12, 2017, 11:14:58 »
    Zdanie wyciągnięte z kontekstu,  ani razu w swojej wypowiedzi nie nawiązalem do zorganizowanego PP, przez was.  Nie zarzuciłem również, że Ive nie zasługuje na gracza roku. Nikomu, też nigdy nie zarzuciłem brak jakichkolwiek zasług.  Podałem jedynie przykład, iż prowadzenie klanu, który aspiruje do osiągnięcia czegos wymaga więcej czasu i wyrzeczeń, niż zorgwnizowanie turnieju . Nigdy, też nie pisałem, że IW istnieje nie wiadomo ile, zawsze nawiązuje do tego, iż jesteśmy jednym z młodszych zespołów istniejących na scenie. Organizacja turniejów czy prowadzenie forum itp jest tak samo ważna jak utrzymywanie klanów.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2017, 11:23:48 wysłana przez Vizioner »
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #39 dnia: Grudnia 12, 2017, 11:42:31 »
    Każdy plebiscyt jest przekłamany a Wy tutaj chcecie jakieś sztywne kryteria oceniania ustalić. Liczą się sympatię i antypatię gdy głosują ludzie co się zrobiło to tak naprawdę dodatek. Gdyby taki Lewandowski wziął udział w tym plebiscycie wystarczyło by, żeby włączył raz WB. Bo jest znacznie bardziej lubiany niż ja czy Viz. Oczywiście przykład jest absurdalny ale jest to celowe aby przybliżyć o co mi chodzi. A więc dopóki nie wymyślono jak zmierzyć "zasłużenie" to ameryki nie odkryjemy. Chociaż kto wie, może ta dyskusja będzie na tyle ożywcza, że się uda :) W przyszłym roku możemy np. zrobić gracza roku na podstawie wypadkowej liczby godzin na steam, pisania postów na tawernie, udokumentowanych screenami fragów na serwerach :D :D
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2017, 11:48:09 wysłana przez ^IvE »

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #40 dnia: Grudnia 12, 2017, 12:10:14 »
    (...) W przyszłym roku możemy np. zrobić gracza roku na podstawie wypadkowej liczby godzin na steam, pisania postów na tawernie, udokumentowanych screenami fragów na serwerach :D :D
    Nie możemy na to pozwolić IvE, w takim przypadku nie odszedłbyś od kompa okrągły rok...

    Czytam te wasze posty i nie mogę się dopatrzyć jednego, tego typu plebiscyty to przede wszystkim zabawa, trochę podsumowanie minionego roku a na samym końcu w minimalnym stopniu próba docenienia poszczególnych użytkowników. Ale 99% w tym zabawy.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #41 dnia: Grudnia 12, 2017, 12:23:15 »
    I tak wszyscy wiedza kto jest prawdziwym MVP tego roku

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.

    Offline Warhammer

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 477
    • Piwa: 52
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #42 dnia: Grudnia 12, 2017, 12:26:26 »
    (*wild Warhammer appears*)
    Widzę dalej ból dupki, beka :D

    Co do tematu jak dla mnie obydwu kandydatom czegoś brakuje. Mam wrażnie, że społeczność tawerny jest trochę zaściankowa i nie widzi, niektórych rzeczy, np. mało osób docenia Princa, który był jedną z bardziej zaangażowanych osób w Nations Cupie(który trwał blisko pół roku). Następnie dzięki niemu PE dokonało kolejnej reaktywacji na WSC gdzie pokazaliśmy solidny poziom gry(razem z Blackhawkiem wspólnie prowadzili team). Podobnie CarpeDiem - podczas NC jako kapitan organizował grę teamu a chęć stworzenia polskiego teamu miał na długo przed utworzeniem Reunited, które teraz prowadzi.

    Z poważaniem
    toksyczny gracz wojennymłot123plszukamdziewczynyxd

    (click to show/hide)
    // Kradus

    triggerujesz się, bo napisałem o swoim stosunku do pp i udajesz, że to bait xd
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2017, 15:34:05 wysłana przez Warhammer »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #43 dnia: Grudnia 12, 2017, 12:32:32 »
    Małe sprostowanie xd IW wygrało ten mecz oficjalny 11:5 Materiał dowodowy xd: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=16770.0
    Małe sprostowanie sprostowania: wygraliście z drużyną o nazwie Mieszko Warriors, nie Thunders, to raz, a dwa - THD rozpadło się między meczem z DB, a tym meczem który podałeś. A więc nawet, jeśli potraktować Mieszko Warriors jako reprezentację THD (z czym się nie zgodzę, bo brakowało w tym teamie choćby Malakaia, Zielonego czy mnie), to wygraliście z reprezentacją nie istniejącego w tym czasie klanu.
    Kiedy pisałem o zwycięstwie THD w meczu 5v5 miałem na myśli mecz, kiedy THD jeszcze istniało i oba teamy pod swoimi nazwami grały, czyli nasze starcie z drugiej kolejki 5-a-Side: (klik!). Nawet razem z Warhammerem komentowaliśmy to starcie, niestety materiał najwyraźniej  gdzieś zaginął, bo nie mogę go nigdzie na PC znaleźć, ale Kokosz pewnie pamięta jeden cytat z tego meczu (Shanty znów nie trafia nachylonej... :D).

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #44 dnia: Grudnia 12, 2017, 13:09:06 »
    Aa to przepraszam Cię bardzo xd Nawet nie pamiętam takiego meczu :( to napewno jakiś spisek masoński xd

    Edit: ee Panie a zdjęcia gdzie są? Jak to pic na wodę, fotomontaż xd
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2017, 13:11:10 wysłana przez Vizioner »
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.