O rany.... i po co tak niezdrowo się podniecać? Nie śledzę tematu, ale z tego, co zrozumiałem, to wygraliście (jak i wcześniej przegraliście) w meczu TRENINGOWYM. A te mają to do siebie, że nie rozgrywa się ich na poważnie i częściej testuje nowych graczy/taktyki, czy po prostu cokolwiek gra, chillując. Nieważne, czy wygracie taki trening 8-0, czy przegracie takim samym wynikiem - w takich spotkanaich nie o wyniki chodzi. Skupcie się na wygraniu, bo jak teraz zacznie odbijać palma, to wkrótce zgubi was pewność siebie. Wygrajcie turniej, a potem świętujcie.