Nie wiem czy zaplanowana, czy nie. Wiem natomiast, że została przeprowadzona przez 2 podoficerów o dość wysokim stopniu, że była to prowokacja wobec nas w drugim dniu istnienia pułku. Sieszti słyszałem z tego co pisał do jednej z osób z mojego pułku bardzo się przejął tym wyjaśnieniam go. Napisał "już się boję dzieciaczku" na steam. Weźcie tak go nie maltretujcie bo jeszcze stany lękowe będzie miał.
Próbowałem załatwić to na steam, ale ty mnie usunąłeś ze znaj, a Michus pisał w stylu "słowa WolfGnara to nie dowód, to wchodzenie Siesztiego na tsa, zmienianie nicków i dawanie mu rang przez VVespara to nic nie znaczy itd."
Ganczo bardzo ładnie nawiązał do waszego kłócenia się w temacie 33pp.
Dobra Matinh, widzę jednak, że muszę na tą tawernę wchodzić. Chce Tobie się babrać. Już na steam napisałem co o tym sądzę i tym miejscu, ale przechodząc do rzeczy.
Od początku Twojej wypowiedzi:
Zdecydujcie się w końcu kto w tym zacnym spisku brał udział, bo początek naszej rozmowy na steam: VVespar i Sieszti, potem Sieszti i Wolfgnar, a teraz już cała trójca widzę. W zasadzie mało ważne.
Tak owszem widziałem, że do Tomato napisał "już się boję dzieciaczku", bo pisałem z Tomatem, lecz całej rozmowy nie otrzymałem tylko ten kawałek. O to się nie czepiam miał prawo nie wysłać mi całości. Słowa dosyć nieodpowiednie wnioskując z fragmentu rozmowy, który otrzymałem.
Tak uważam, że słowa Wolfgnara, czyli tylko jednej osoby nie są wystarczającym dowodem (można było kogoś wziąć razem z Wolfem i Wolf potem mógłby zwalić po prostu winę na Siesztiego, co osobiście uważam za mało prawdopodobne, jednak wciąż możliwe), owszem bardzo wiele wskazuje na to, skoro niby wchodził na ts, zmieniał nicki, dostawał rangi (nie mam pojęcia jakie rangi, ale jakieś chyba mógł dostać jeżeli należałby do Redanii, bo chyba to ts łączony), ale nie mam 100% pewności, że to był akurat Sieszti na serwerze dokonujący zbroni, dlatego jedyne kroki, które podjąłem to rozmowa z Wami na poziomie gdzie się skończyła i pouczająca i przestrzegająca rozmowa ze Siesztim. Mam nadzieję, że nie był to Sieszti. Tyle mam do powiedzenia w temacie.
Chciałbym, żeby sytuacja się nie powtórzyła w przysżłości oraz nie będzie z Waszej strony żadnej chęci rekompensaty tego haniebnego czynu, bo Waszego przekonania o tym kto to zrobił raczej nie zmienię.
Pozdrawiam Michus