A jak się obaj nie uspokoicie to obaj dostaniecie po warnie. Nie chcę tu widzieć pyskówek! Przybor, Ty już warna za spam dostałeś, więc uważaj, bo 2 warny to już krok od bana. Poza tym słowem się w tym poście na temat wątku nie odezwałeś, więc po raz kolejny spamujesz.
Btw żeby nie być gołosłownym napiszę coś na temat ;) Otóż w polu zawsze dobrze mi się sprawdzali khergici, bo są cholernie upierdliwi i zwłaszcza lansjerzy jak opuszczą lance to mogą być niebezpieczni. Przy obleganiu miast/zamków generalnie dobrze postawić na szybką piechotę z tarczami, tu się zgodzę, że świetnie się nadają huskarłowie, którzy często nawet łuki mają, więc mogą strzelać do łuczników na murach i zawsze trochę ich osłabić. Przy obronie zamku moim zdaniem dobrze mieć kupę łuczników. Tu się dobrze sprawdzają i khergiccy łucznicy i vaegirscy, ale przy wyłomie w murze obok zabijaków nordów dobrze też stawiać jest rycerzy swadiańskich. Jednak ich pancerze dają im naprawdę potężną odporność na ciosy, a są uzbrojeni w miecze dwuręczne, tudzież w morgenszterny, które w zwarciu są moim zdaniem jeszcze lepsze od wielu toporów, z uwagi na ich ciężar i to, że zadają obrażenia kłute, więc są dobre i na lekkie i na ciężkie pancerze.