Tak naprawdę wszystko zależy od taktyki - chyba, że grasz na łatwym poziomie, cfaniaku - ja Villianem zawsze rozwalałem wroga nim podszedł do mnie na 5 metrów ;] są dobrymi szybkostrzelcami i dużo umiejetności walki. Villian to odpowiednik Vaegirów, tam też łucznicy są najsilniejsi. Aden to taka ala Swadia, Marina - Rhodokowie, zaś Zerrikanie, uwaga, niespodzianka! Są podobni do Khergitów :D Ja tam nigdy nie potrzebowałem licznej konnicy, wystarczy mi drużyna dziesięciu jeźdźców, sporo łuczników oraz nieco obstawy ciężkiej piechoty.
PS: na jakim poziomie trudności gracie? ja mam 96% (czyli full obrażeń od wroga + pełna szybkość walki + dobre AI)
Jaką broń wolicie? Wcześniej uwielbiałem miecze + łuk, ale teraz, kiedy gram Mariną, to polubiłem włócznie (jako konny) i kusze ;] Aha, zaletą Mariny są lekkie i bardzo wytrzymałe zbroje.