Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi, ale nie przypominam sobie żadnej sytuacji by wykryto oszustwo w trakcie meczu i zakończono go w trakcie jego trwania. Tego się zwyczajnie nie robi, jeśli zebrało się już sporo osób to się to kończy i dopiero potem nadchodzi czas refleksji i spostrzeżeń co jest nie tak. Można przyrównać to do przegranego spawna, nikogo się nie wiesza po nim, tylko gra dalej, a rozmowa na ten temat jest przekładana na koniec spotkania, kiedy jest czas ochłonąć i przemyśleć.
Mieli banować 16pp i kończyć mecz wtedy, a co by było w przypadku pomyłki? Przepraszam, błąd administratora, zagramy jutro ziomki. Tak to nie działa, zarówno tutaj, jak i w normalnym świecie. Nikt nikogo nie zabija po zatrzymaniu, od tego jest inna instytucja by określić karę jaką dana osoba otrzyma. Zawsze jest ryzyko, a czas i dowody zmniejszają prawdopodobieństwo pomyłki.