- Czekał? Sądzi Pani, że padliśmy ofiarą zasadzki? - rzekł Skrii.
- To tylko dowodzi temu, że należy ich wyeliminować. I Matka Roju przekonana jest, że mamy dostateczne siły, aby tego dokonać. A przynajmniej mielibyśmy, gdyby Rada nie trzymała nas jak psów na smyczy. - Kree'waki.
- Flota Mirialan jest gotowa do obrony przestrzeni Rady, a także podjęcia działań odwetowych. I podołamy temu zadaniu, tak nam się wydaje.
- Moment. - oburzył się Deception. - Nie możemy się zachowywać jak destruktorzy, jak zwierzęta. Równie dobrze mogło to być kwestią przypadku. Wkroczenie teraz do tej cywilizacji i zmiecenie jej z powierzchni kosmosu to byłaby zbrodnia przeciw życiu. Nie pozwolimy, aby ktokolwiek w galaktyce jeszcze cierpiał przez nieudolną decyzyjność w najwyższych kręgach. - następnie Deception i Skrii wymienili się wściekłymi spojrzeniami.