//Do lasów elyńskich to się nawet wojsko nie zapuszcza, a przynajmniej nie w składzie <100 :P
- To prawda... - zastanowił się, przeczesując palcami podbródek. - Ogromną zaletą, plusem byłby pański okręt. Wobec naszych planów, dość złożonych, potencjalny atak z morza mógłby okazać się strzałem w dziesiątkę. Poza tym, mógłby Pan zrewidować umiejętności swoje i swojej załogi służąc słusznej sprawie. Naszej, wspólnej sprawie, panie kapitanie. Jest pan świadom? I... i tak na dobrą sprawę co skłoniło Pana, aby do nas dołączyć, tak personalnie, gdyż nurtuje mnie to...