Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Novus Mundus: AJ] Fabuła  (Przeczytany 371 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    [Novus Mundus: AJ] Fabuła
    « dnia: Lutego 07, 2017, 22:03:47 »
    rolplej i te sprawy
    « Ostatnia zmiana: Marca 20, 2020, 19:28:14 wysłana przez Kradus »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 07, 2017, 22:12:35 »
    Wszyscy już rozchodzili się do swoich spraw, zarówno koloniści, jak i gapie, którzy zebrali się tutaj, aby wysłuchać orędzia. Podszedł przeto do Ciebie służący jakiś, z emblematem Zakonu Płomienia wyszytym na koszuli. Ukłonił się głęboko i rzekł.
    - Mości Panie! Komandor Inkwizytor już Cię oczekuje w swym gabinecie, proszę za mną! - rzekł sługa, po czym szybkim krokiem ruszył w miasto, zaglądając przez ramię, czy za nim podążasz...

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 07, 2017, 22:19:54 »
    Aymer nie widział powodu, by odkłaniać się i tylko odpowiedział:
    - Prowadź.
    W drodze do siedziby Zakonu, uważnie rozglądał się po mieście, wypatrując różnych miejsc - jakiejś oberży, rynku, posterunków straży. Zawsze warto wiedzieć, gdzie są ulokowane - skonkludował, tym razem wyjątkowo pewien, że robi to bez otwierania ust i wyjawiania swoich myśli.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 07, 2017, 22:25:55 »
    Młody sługa prowadził Cię przez kręte drogi i dróżki, w końcu zakręciliście w prawo obok karczmy o dźwięcznej nazwie "Końskie Podogonie", kilka uliczek w przód i znalazłeś się przed średniej wielkości budynkiem, na którym dumnie powiewał emblemat Inkwizycji. Sługa doprowadził Cię do drzwi, a raczej do ochroniarza, który przy nich stał - był to rosły mężczyzna o głowie łysej jak kolano, a obliczu srogim i groźnym. Odziany w ciężki pancerz, a przy boku jego dostrzegłeś naszpikowaną kolcami buławę.
    - To jest Inkwizytor Varren Lofeyson, strzegący wejścia do siedziby Zakonu. Jego zadaniem jest odeprzeć wszystkich, którzy próbowaliby sforsować niepowołanie siedzibę. Pana będzie on wpuszczał.
    Rosły Inkwizytor odsunął się od drzwi, a Ty wszedłeś nimi za sługą. Wnętrze siedziby utrzymane było w półciemnej tonacji, zaś jedyne światła rzucane były przez dopalające się, ascetyczne świece. Po prawej stronie od wejścia znajduje się ogrodzone biurko, za którym siedzi jakaś stara, spróchniała baba. Dalej, na wprost, pozbawione okien pomieszczenie ciągnęło się na jakieś dziesięć metrów, na końcu zaś znajdowały się schody prowadzące na górę. Oprócz tego, po prawej stronie, trochę dalej od biura baby stały jakieś drzwi, wszak pilnował ich inkwizycyjny gwardzista.

    - Mój Panie, Komandor Inkwizytor oczekuje Cię na górze - powiedział sługa, kłaniając się i wskazując schody na górę.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 07, 2017, 22:30:48 »
    Aymer skinął słudze głową i ruszył schodami na górę. Gdy dotarł do drzwi, bądź odrzwi, bądź kotary, lub czegokolwiek innego, co mogło odgradzać schody od komnaty Inkwizytora, zamiast wchodzić, zatrzymał się i zapukał.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 07, 2017, 23:21:41 »
    Aymer skinął jej na drogę głową i zapukał do drzwi prowadzących do komnaty Komandora.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 07, 2017, 23:33:31 »
    Strażnicy przy drzwiach odstąpili Ci ich, a po zapukaniu usłyszałeś zapraszający głos Komandora Inkwizytora. Wszedłeś do środka i  ujrzałeś ascetyczne, długie pomieszczenie z szafką przy prawej ścianie, na której znajdowały się czaszki różnych zwierzą i... ludzi. Na końcu pomieszczenia znajdowało się ogromne okno, wykonane jednak z takiego szkła, iż przepuszczało jedynie nieliczne promienie. Pod oknem znajdowało się biuro samego Komandora Inkwizytora. Sam Komandor był to człowiek o długich, pięknie ciemnych włosach (lub wydawały się jedynie ciemnie, ze względu na panujący mrok). Miał na sobie czarne szaty i lekki pancerz na piersi. Siedział za biurkiem z rękoma złożonymi w piramidkę. Na oko wydawał się zaskakująco młody i bardzo przystojny...

    Siedział z rękoma ułożonymi w piramidkę i wskazał Ci krzesło przed swoim obliczem. Kiedy już się na nim usadziłeś, rzekł.
    - Panie Inkwizytorze, nazywam się Jacques di Villion, bardzo miło mi Pana powitać w Nowym Vordon - rzekł z zawadiackim uśmiechem. - Zdążył Pan już zapewne poznać swoją towarzyszkę, co mnie niezmiernie cieszy. Niemniej, chciałby Panu udzielić podstawowych informacji. Na piętrze znajduje się tylko i wyłącznie mój gabinet - na parterze, przy drzwiach jest portiernia, w której odbierze Pan klucze do swej kwatery. Znajduje się ona na tyłach budynku, wejście wyłącznie z zewnątrz. Pilnowane drzwi, na które zapewne zwrócił Pan uwagę to przejście do lochów, gdzie sprowadzać Pan będzie podejrzanych. Niemniej, będzie pan ich sprowadzał podziemiami, nigdy frontalnie. Cóż, czy ma Pan na tym etapie jakieś pytania?

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 07, 2017, 23:41:40 »
    - Nie, Wasza Ekscelencjo. Jak na razie wszystko jest proste i jasne - odpowiedział Aymer.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 07, 2017, 23:53:37 »
    - Świetnie zatem. Objaśnię Panu pańskie główne zadanie. - odchrząknął. - Jak Pan zapewne wie lub nie, Zakon Płomienia wyśledził jeszcze w Kyralii jakąś bandę krwiożerczych heretyków. Sekta, którą założyli ewidentnie przeczy wszelkim przykazaniom i moralnym prawdom, a mordy, których dokonali, musieliśmy zatuszować, ażeby nie wzbudzać nadmiernej sensacji. O ile tożsamość heretyków nie jest nam znana, o tyle udało nam się trafić na ich trop, wedle którego przybyli oni do Vanabis... cóż, prawdopodobnie rozwinąć swą działalność tam, gdzie Inkwizycja jest nieobecna. Niemniej, zostałem wysłany tutaj tydzień temu, a teraz dotarliście Wy. Musimy wytropić i zniszczyć tę sektę, jednak nie możemy tu stosować pełnoskalowego terroru, przeto mogłoby tu wzbudzić niepokój i zniechęcić potencjalnych kolonistów do osadzania się tutaj... czego Imperator bardzo by nie chciał. Proszę zatem, aby udał się Pan do portierni po klucz do swojego pokoju, tam przeszedł i przebrał się w nieco... - otaksował Cię wzrokiem. - Cywilny strój i wraz z pańską towarzyszką rozejrzeć się po mieście. Po dalsze wytyczne przyjdźcie jutro. Jakieś pytania?

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #9 dnia: Lutego 08, 2017, 00:00:19 »
    - Gdzie mogę dostać tutaj dobrej jakości nóż albo sztylet? Jeśli mam choć trochę przypominać cywila, noszenie tego - tu skinął nieznacznie głową na swój miecz - zdecydowanie nie wchodzi w rachubę.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #10 dnia: Lutego 08, 2017, 00:05:07 »
    Komandor zastanowił się przez chwilę, po czym odpowiedział.
    - Cóż, podejrzewam, że noże i tasaki najłatwiej będzie dostać na rynku. Możesz Panie poszukać też jakiegoś kowala, u niego na pewno lepszej jakości, ale drożej. Coś jeszcze?

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #11 dnia: Lutego 08, 2017, 00:07:42 »
    - Nie, dziękuję Wasza Ekscelencjo za informacje. Jestem wolny?

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #12 dnia: Lutego 08, 2017, 12:16:49 »
    Mężczyzna przez chwilę w ciszy i bezruchu przyglądał Ci się, a w końcu odpowiedział.
    - Tak, Panie Inkwizytorze, jest Pan wolny, może Pan odejść. W razie pytań, służę pomocą. - skwitował i powstał z krzesła, kierując się w stronę szafki, szukając czegoś w jej wnętrzu, zupełnie nie zwracał na Ciebie uwagi...

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #13 dnia: Lutego 08, 2017, 12:35:16 »
    Aymer nieznacznie się ukłonił, po czym ruszył w stronę recepcji z zamiarem poproszenia o klucz do swojego mieszkania.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fabuła
    « Odpowiedź #14 dnia: Lutego 08, 2017, 12:50:56 »
    Udałeś się do recepcji, gdzie od starej baby otrzymałeś klucz do pokoju nr 4. Wyszedłeś, obszedłeś budynek i tylnym wejściem wszedłeś do strefy z pokojami. Ujrzałeś tam długi korytarz z drzwiami umieszczonymi po obu stronach. Podszedłeś do drzwi podpisanych numerem 4, otworzyłeś je i wkroczyłeś do środka.

    Po prawej stronie znajdowało się dość spore łóżko z puchatymi pierzynami i grubym materacem. Tuż obok niego stała obszerna szafa, była jednak pusta. Po lewej stronie znajdowało się podłużne lustro, a w zagłębieniu stała drewniana wanna. Naprzeciwko wejścia było duże okno, które obecnie zasłonięte jest przed wścibskimi gapiami. Nie zdążyłeś do końca obejrzeć pokoju, gdy do drzwi zapukał i wszedł sługa, trzymając w rękach koszyk z nowym, mieszczańskim ubraniem.
    - Panie. - ukłonił się głęboko. - Oto Pana ubranie, zgodnie z wytycznymi Pana Komandora. Życzy sobie Pan może kąpiel? Przygotować strawę? Mogę służyć w jakiś sposób pomocą Szanownemu Panu?