Wyszedłeś na zewnątrz i spostrzegłeś, że wszędzie dookoła panuje mrok. Postanowiłeś jednak kontynuować swoją drogę na targ, gdyż dostrzegłeś również, że na rynku wciąż trwa życie. Droga zajęła Ci kilkanaście minut, a po dotarciu zacząłeś się rozglądać za jakimś stanowiskiem. Wiele było kramów i straganów, jednak broń sieczną udało Ci się wypatrzeć tylko na jednym.
- Panie! - zakrzyknał kupiec. - Nóż, kyraliańskiej produkcji, mocny i wytrzymały, stalowy, czterdzieści denarów! Okazja!