Za dużo kawalerii na mapie, nie wzbogaca eventu tylko robi go bardziej chaotyczną mordownią. Najfajniejsze eventy, to te gdzie jest sama piechota i stąd większość tych dobrych, dawniej organizowanych wokół tego się kręciła. Jeśli chodzi o te z udziałem cav, to taktykę raczej wzbogacał limit 12 konnych, bo wtedy każda strona musiała uważać, by nie wytracić kawalerii + gdy walczyły duże formacje piechoty ze sobą, kawaleria dodawała smaczku, zamiast rozjeżdżać. Było to wtedy wymagające i dla piechoty i kawalerii, także częściej się zdarzało, że piechota wygrała i z tymi i z tymi.
Wydaje mi się, że w sytuacji gdy średnia osób na pułk to 15-20 nie ma sensu, wprowadzać kawalerii, ale mówię to jako gracz, co sobie oficerowie ustalą to ustalą. Zauważyłbym jednak to, że byłby to "unikatowy" event, bo zazwyczaj jest 1 pułk kawalerii na stronę.
Jeśli ponad 2 pułki kawalerii są zainteresowane udziałem, to jaki jest problem z tym, by raz jeden grał kawalerią a raz drugi na evencie?
Ale jak już napisałem - zrobicie, co sobie ustalicie. Ja umywam ręce. Oby tylko później na evencie, nie było sytuacji, że właśnie brak jest tych elementów GF'a - walki długich linii piechoty, że brakuje też i taktyki oraz organizacji. Jest kosa w plecy, pilnowanie artylerii i chaos :P