Całkiem fajne, chociaż sprostowałbym kilka rzeczy. Drużyna Matka chyba zapisała się też do WPL, więc sądzę, że generalnie chcieli pograć na Native (nie dziwne w sumie, bo DP umarło już ostatecznie).
Druga sprawa - pierwszy mecz SRC nie był aż takim wypadkiem przy pracy, jak piszesz. Nie był to efekt słabego przygotowania do turnieju, fakt... ale dlatego, że tego przygotowania nie było wcale :P Po prostu był to I mecz z rozbiegu, w dodatku brakowało errora (co jest chyba większym osłabieniem, niż brak Prusaka w drugim meczu, czym się ortalioni tłumaczyli), a my potrzebowaliśmy kilku meczy na rozegranie się.
No i nie podoba mi się ta "poprawność" i nazbyt uprzejme pisanie o drużynie Prusaka. Owszem, mieli też pecha, jednak spójrzmy prawdzie w oczy - szybko wróciła do nich karma. Nie mówię, że wszyscy, bo np. Luther, Bojar i chyba qner dobrze reprezentowali swój zespół i zasłużyli, żeby chociaż w półfinałach zagrać. Niestety wszystko psuli im Prusak, Apocalyps, einherjar od pewnego momentu i do pewnego czasu Denios. Od początku była zbyt duża pewność siebie i arogancja. Było to widać chociażby wtedy, gdy HiW zostało obrzucone prowokacjami, tylko dlatego, że mieli po prostu trochę szczęścia i dostali kilka łatwych meczy (sami nawet ich nie wybierali, więc za co to szambo było, dalej nie rozumiem). Do tego teksty pana P. i A. poniżające przeciwnika przed meczem i wyśmiewające ich (tak, chodzi o nas - po wygranym I meczu my im pogratulowaliśmy, oni za to z nas kpili, a po swoim przegranym zaczęli się ostro rzucać). No i jeszcze ciągłe pretensje Prusaka - mieli dużo szczęścia, że wygrali z SRC, ale jemu i tak było mało i już na samym starcie zaczął robić dym, bo chciał sobie dalej wybierać jak najłatwiejszych przeciwników. Obrazu dopełniła ich próba przekrętu, gdy ustawili remis w meczu z HiW - przez to stracili cenne punkty i teraz grają z faworytem w QF.
Poza tym i tak niektórzy mieli tam wygórowane wymagania. Minimalnie na finał liczyli, podczas gdy zarówno od PE, jak i SRC bardzo odstają, więc ich jedyną szansą byłoby spotkanie SRC i PE w półfinale, co byłoby niesprawiedliwe dla obu zespołów, ale sądzę, że tylko w takiej sytuacji uznano by z ich strony, że turniej jest sprawiedliwy. Dodałbym też, że jeśli teraz odpadną, to będzie też osobisty zwrot karmy dla Prusaka za 2014. Wtedy właśnie oszukiwali od ćwierćfinału (i to bardzo, bo ten jeden gracz praktycznie ugrał im mecz), przez co pozbawili HITMEN szansy na udział w półfinale (a patrząc na to, że REF się poddał, to drugi półfinalista miał gwarantowany brąz).