Sami od początku turnieju zaczęliście kozaczyć potwornie i odnosić się arogancko do innych ("rozumiem" przyczepki do PE i SRC, bo Prusak miał osobiste problemy z tymi drużynami) [...]
O tej sprawie gadałem z Prusakiem gdy byłem jeszcze w PE i sytuacja troszkę inaczej wyglądała - on zrobił jedną rzecz, która nas rozzłościła, a szczególnie mnie, bo odkopał moje posty sprzed 2 lat i udostępnił pewnej osoby, nie z polskiego community. Plus były docinki z Ganczem, no, ale tutaj znając impulsywność Gancza i niektórych z OR, jak Denios, to można było się spodziewać :P. Ogólnie wszyscy z PE mieli pretensje do niego, jednak kilka tygodni temu sobie z nim to wyjaśniłem. W sumie wszystko jakoś się zakończyło, jednak i tak do dziś jedna osoba ma o to wielkie do mnie pretensje (chociaż był moment, co mówiła, że trudno, stało się, ale nagle jej się to przypomniało) i nie jest to Prusak, który ma to - podobnie jak i ja - gdzieś. Zapewne nie miałbym, gdyby ucierpiała przez to jedna drużyna, ale wszystko jak pokazał czas, skończyło się bardzo dobrze. To tylko gra, była spina 3 tygodnie i stwierdziliśmy, że nie ma co docinać sobie przez grę. Co nie oznacza, że nagle jesteśmy wielkimi przyjaciółmi, bo tak nie jest, wciąż sporo nas dzieli i raczej nasze relacje są chłodne, ale nie skaczemy sobie już do gardeł, bo jak to stwierdził niedawno pan Boniek "Życie jest za krótkie by publicznie się kłócić" (mniej więcej tak to brzmiało). Zresztą na meczu z PE i po nim żadnych prowokacji nie widziałem ze strony żadnej z drużyn, także myślę, że nie tylko OR, ale również gracze SRC dokładają swoją cegiełkę do tego konfliktu, zamiast udać, że jest się mądrzejszym i starać się przemilczeć (zwłaszcza, kiedy pokonaliście ich w drugim meczu i udowodniliście wyższość).
Wiem, że nieładnie jest publikować prywatne wiadomości i zapewne Prusak by tego sobie nie życzył, jednak ma ona na celu pokazać, że pomimo swojego zachowania względem niektórych osób, czasem potrafi zachować się (albo udawać, nie wiem, liczy się akt) w miarę rozsądnie.
Była taka a nie inna sytuacja, sprawa dotyczyła Menethila, który grał akurat ze mną, widzę, że dołączył do was Colonel, którego osobiście nie znam, więc nie mam zamiaru pisać żadnych pierdół na wasz temat i tyle. Poróżniliśmy się i tyle, widocznie nie jest nam po drodze. W innych sprawach, czy to jak "udzielałem" wywiadu Shantyemu, to starałem się pisać jak najlepiej w stosunku do PE, bez żadnych prowokacji i tyle. To, że Denios napisze coś w stosunku do PE, to nie oznacza, że wyraża się za reszte drużyny - analogicznie wygląda sprawa z Ganczo, którego też nie traktuje jako jedyne i słuszne, oficjalne stanowisko PE.
Sam życzę wam powodzenia w WMT, gdzie macie szanse być reprezentantem Polski w finałowej 8, a w PP macie też duże szanse na wygraną, więc ewentualna porażka z wami nie będzie niczym złym. Powodzenia.
To tylko fragment naszej konwersacji - było jeszcze kilka innych elementów, gdzie sobie to wyjaśniliśmy dosadniej, jednak jest to już sprawa prywatna między mną, a nim. I piszę to też po to, by mi nikt nie zarzucił, że jestem naiwny i uwierzyłem mu po jednej wiadomości, bo było tego więcej.
Fakt, zachowanie Prusaka to taka sinusoida - raz jest w porządku, ale za 3 dni możesz być zmieszany/zmieszana z błotem. On sam miał okres, gdy widział w całym PE wroga nr jeden (zresztą pisał to tutaj), który ustalił regulamin PP, uniemożliwiając wystawienie graczy spoza Polski, jednak później był już spokój, przynajmniej w "miejscu publicznym", jakim jest tawerna.
Zapewne bym tego nie opublikował, tylko irytuje mnie, że dalej po nim jeździcie, kiedy ma bana i nie ma szans zobaczyć jego punkt widzenia. W niczym go nie bronię, sam swoimi akcjami, czy to na tym forum, czy w grze czasem mnie irytuje (jeśli chodzi o forum, to powinienem użyć formę przeszłą już :D)