Witam, chciałem wam przedstawić pewną koncepcję, od Luthera słyszałem, że był podobny plan kiedyś. Przedstawię to na szybko w punktach.
1. Tawerna jak państwo, na dany tydzień czy dwa, zostaje nadany temat, jest on dyskutowany przez wszystkich kto chce coś powiedzieć. Następnie, powiedzmy co 2 tydzień jest głosowanie ustawy którą przedstawi dana partia.
2. Partie muszą składać się z co najmniej 5 ludzi. Mogą mieć lidera i głosować jednogłośnie, ale każdy może również zabrać głos w danej sprawie na własną ręke. Oczywiście lider partii ma prawo wyrzucić osobę głosującą niezgodnie z wolą partii.
3. Ustawy mają być dosyć krótkie i zwięzłe, bez prawniczego bełkotu.
4. Za ustawę która przejdzie, partia która ją wymyśliła, dostaje punkty.
5. Ustanowieni zostaną marszałkowie, z każdej partii jeden. Każdy marszałek będzie urzędował tydzień. Potem następny. W jego kwestii jest głównie dbanie o kulturę dyskusji itp.
Jak macie więcej pomysłów to dawajcie.
Zapraszam do dyskusji!! ;)