Karty z całą siłą wbiły się w ścianę, lecz zauważyłeś że nie przebiły jej. Assamitka tymczasem dalej nie ruszyła się, ciągle czekała na jakikolwiek ruch względem niej, zauważyłeś że ostrza zaczęły delikatnie drżeć. Specjalnie, przypadkiem? A może faktycznie jest roztrzęsiona i oczekuje twojego całkowitego wybuchu? Nagle Claudia zaczęła coś mruczeć do siebie, lecz nie potrafiłeś zrozumieć co mówiła...
Co robisz?