Prawdą jest że łatwo pokonać Nordów ale tylko kiedy TY z nimi walczysz (tzn. gracz). Kiedy walczysz nimi (przypuśćmy że potrafisz wykorzystać teren, przewagę liczebną itp.) są niemal nie do zatrzymania. Komputer leci nimi na ślepo prosto pod strzały wroga albo, jeżeli ma dużo łuczników, zajmuje jakieś wzniesienie... Najlepiej jest wspomóc Huskarli Swadiańskimi Rycerzami. Wtedy nie ma potrzeby zaopatrywać się nawet w łuczników. Ponadto Nordowie są stworzeni do oblegania zamków. Ja sam dowodzę w chwili obecnej grupą składającą się z 25 Huskarli, 15 Swadiańskich Rycerzy i 15 Khergickih Konnych Łuczników Weteranów. Na równinie Swadianie mogą się popisać, na terenie górzystym to piechota gra pierwsze skrzypce... Khergici są słabi (żałuję że zacząłem ich werbować na początku), kiedy wejdą w zwarcie z jakimś zbrojnym, lepiej na to nie patrzeć (a biorąc pod uwagę częstotliwość wpadania na różne przeszkody terenowe, padają jak muchy XD). Najtwardsza nacja, która wszystko wytrzyma? Nie ma takiej. Grunt to wybranie paru jednostek, które będą się wzajemnie wspierać (mój wybór to Swadiańska kawaleria + Nordycka piechota + NPC [mogą być wyposażeni w broń strzelecką]). Moim zdaniem najsilniejsze nacje to: Nordowie, Swadianie i Rhodoccy, ponieważ wszyscy mają jakąś specjalizację, a wiadomo, że gdy coś jest do wszystkiego to jest do d..., do niczego. XD