Wywiad z Prusakiem - liderem Ortalionowych Ryceszy [0RTALI0N]
SHANTY: Mieszkasz niedaleko Poznania. Od kiedy gracz w WB? Powiedz coś o sobie.PRUSAK: W WB gram od 2011, pamiętam, że grałem na serwerze Imperium_Polskie_TDM chyba i na ZHG_DM, potem Deluge, następnie z powrotem Native. Niektórzy wiedzą, że mam na imię Rafał, mieszkam blisko Poznania (20 minut jazdy) i skończyłem niedawno LO.
Jesteś jednak osobą dość kontrowersyjną na polskiej scene warbanda, budzącą niemal skrajne emocje. Dlaczego?Taki jest już mój charakter, zazwyczaj osoba bardziej zaznajomiona ze sceną albo mnie lubi albo nie. Rzadko kiedy wywołuje neutralne stanowisko, taki już bylem od dość długiego czasu, na Deluge, przed Native, również bylem dość kontrowersyjną osoba. Lata lecą, ja dalej jestem po******(śmiech).
Skąd pomysł na nazwę?Początkowo nie miało być żadnego teamu na tegoroczny Puchar Polski, potem zmieniła się dość znacząco sytuacja. Remar grał dość często w WB, zaczęliśmy grywać razem i w końcu zaproponowałem utworzenie teamu, a za nazwę zaproponowałem mu właśnie ta która jest aktualnie.
Macie ciekawy banner, kto go zrobił?Ja. (śmiech)
Mecze rozgrywacie również w drugiej edycji Warband Masters Tour, jak wam idzie?Szczerze to przyłożyliśmy się jedynie do 1 meczu, kiedy graliśmy sparingi na Szturmie oraz Port Azur. Na sparingach szlo nam rożnie, potrafiliśmy ograć DoF, grac bardzo wyrównanie z Fearless, w meczu wygraliśmy z MACHI w dość przekonującym stylu, szczególnie 2 mapa która normalnie szła nam zazwyczaj trochę gorzej. 2 tydzień zagraliśmy z RF to już wiedzieliśmy ze z faworytem turnieju nie mamy za bardzo szans i graliśmy for fun, tak samo jak wczoraj z Tq, kiedy byliśmy już zmęczeni i graliśmy jedynie dla zabawy, z 8 łucznikami, 8 kawami itd.
Dzisiaj kolejny PickNight, kogo i dlaczego zamierzacie wybrać?Nie wiem czy dogramy WMT do końca, jestem trochę zmęczony grą na dwóch frontach, nigdy nie miałem stałego klanu który prowadziłem (nie licząc Deluge), wiec aktualna sytuacja jest dla mnie męcząca. Zobaczymy, pewnie ktoś picknie nas, bo format picknight'ów wywala nas znowu do środka albo na sam koniec. Życie.
"Nie wiem czy dogramy WMT do końca, jestem trochę zmęczony gra na dwóch frontach"
Wróćmy na krajowe podwórko. Rozgrywana jest prawdopodobnie ostatnia edycja Pucharu Polski. Jesteś wielokrotnym uczestnikiem tego typu rozgrywek.
Co możesz Nam powiedzieć o poprzednich edycjach?Według mnie najciekawsza edycja była w 2012 roku, dużo ciekawych ekip, zaskakujący zwycięzca itd. Dla mnie najlepszy był poprzedni rok, bardzo dobrze zorganizowany turniej, zwłaszcza streamy podnosiły znacząco poziom rozgrywek, poza tym wróciły organizacja do 2012 roku, szczerze powiedziawszy to 2014 był chyba najgorsza edycja, po tych 2 latach mam uczucie jakby miały miejsce w jakimś lesie i nikt tego dobrze nie ogarniał, sporo walkowerow, banow itd.
A jak wygląda Twój dorobek w poprzednich edycjach? Ćwierćfinał, Półfinał?W 2013 byłem członkiem SRC, za który mam zloty medal, w 2014 doszliśmy do finału ale po pewnych komplikacjach zostaliśmy zbanowani, na pewno stać nas było na brązowy medal, no i 2015, gdzie złożyłem już normalny team, który miał stały zestaw graczy i zajęliśmy 2 miejsce, przegrywając tylko z reprezentacja Polski aka SRC.
Co w tym roku? Celujecie w 1 pierwsze miejsce? A może wystarczy Wam niższa lokata na podium? Jesteśmy dopiero po 1 kolejce tegorocznego pucharu, wiec ciężko mówić czy celujemy w 1 miejsce. Jeśli nie zdarzy się żaden kataklizm to powinniśmy być na podium. Które miejsce to zależny od naszej formy i formy przede wszystkim SRC i PE, którzy są faworytami turnieju.
Losowanie skojarzyło Was z drużyną Sarracenów. Większość widziała w Was ofiarę tego starcia, a wyszliście zwycięsko. To spore zaskoczenie.
Spodziewałeś się ciężkiego starcia i takiego wyniku?Jak zobaczyłem River Village to spodziewałem się przegranej na tej mapie, nie cierpię jej i zapomniałem zbanować to ścierwo. Przed meczem nie było spiny, graliśmy na luzie, zapowiadałem, ze przede wszystkim zależy nam na ugraniu 2-3 rund na otwartej mapie. SRC na pewno w tym roku to nie jest ta sama drużyną, ale z drugiej strony, rok temu to był w większości skład złożony z reprezentacji Polski + kapitan Turcji w 2016. Nie było wyrównanie i byliśmy świadomi przed turniejem, ze zwycięzca jest już znany.
Co przeważyło szalę pojedynku na Waszą stronę?Taki brak emocji z naszej strony, dobra atmosfera w drużynie, przegraliśmy 1 rundę w meczu i nie było nerwowości, potem już graliśmy jak równy z równym, szczególnie ze Rhodocy byli słabi na River Village, wiec wyszliśmy pewni na 2 spawn. No i SRC jak już wcześniej wspomniałem, to nie ta sama drużyna co rok temu, na cale szczęście, turniej na pewno prezentuje się o wiele lepiej w takiej sytuacji.
Krążą głosy, że SRC się podłożyło, żeby mieć lepszą pozycję w systemie picknight'ów. Co o tym sądzisz?Pierdoły(śmiech).
Zostańmy przy picknight'ach. Z moich wiadomości wynika, że rozegranych ma zostać 6 kolejek, a później faza pucharowa. Co myślisz o tej formie rozgrywek?Dobry pomysł. Dyktator odwalił świetną robotę z organizacja turnieju w takim formacie. Lepsze to o wiele niż faza grupowa w polskich warunkach, kiedy to trzeba było kombinować by w ogóle dojechać do fazy pucharowej. Kłopotem na pewno jest duża ilość meczy i czas rozegrania turnieju, sam nie wiem co będę robił za miesiąc.
Wracając do samych rozgrywek. Przyglądałeś się pozostałym starciom? Muszę przyznać, że ta kolejka była dosyć ciekawa.Dla mnie to nie była ciekawa kolejka, gwałt gonił gwałt, w najciekawszy meczu to ja brałem udział. Zaskoczyły mnie dość te wyniki, myślałem, że będą bardziej wyrównane.
"Dla mnie to nie była ciekawa kolejka, gwałt gonił gwałt, w najciekawszym meczu to ja brałem udział"
Waszymi głównymi przeciwnikami do tytułu w tym roku jest PE i SRC. Z drugimi już raz wygraliście. Jak oceniasz Wasze szanse z tymi pierwszymi?PE to na pewno inna drużyna niż w poprzednim roku, zrobili znaczące postępy, dokonali wzmocnień, są aktywni i to ich upatrywałbym w roli faworytów w tym roku. Szans z nimi nie oceniam, na dobra sprawę może się tutaj wszystko zdarzyć, pokonaliśmy SRC, możemy przegrać z PE, a PE może przegrać z SRC. Na pewno są to ciekawsze rozgrywki niż w poprzednim roku, kiedy to jedyny na dobra sprawę emocjonujący mecz był w półfinale. DR(Drunken Ravens-przyp. red) zajęło 4 miejsce, a było co najmniej poziom niżej niż PE czy IL(Illuminati-przyp. red), o SDB(SadBoys-przyp. red) nie wspominając.
Jak oceniasz pozostałe drużyny?L wygląda lepiej niż THD, co już jest bardzo dobra opinia, HITMEN i WSC mają ludzi i Zjadacza, który jest takim trochę gorszym polskim Shemaforashem, Old prezentuje się dość dobrze, wedlug mnie to sa drużyny które powalczą miedzy sobą o pozycje, jest również Mayo, koledzy z Deluge, którzy moim zdaniem powinni wygrać z FER, Mydełka mnie zaskoczyły, z tego co pamiętam to były chyba nooby z Deluge, a zaprezentowali się bądź co bądź bardzo ładnie w 1 meczu. Reszta to gra o jak najlepszy występ.
Zarówno Legioniści[L] jak i Ja już nie gram[Old] zagrały swoje mecze solidnie. Myślisz, że właśnie te drużyny, złożone głównie z graczy Native'a
mogą Wam zagrozić?Ciężko powiedzieć, rok temu zmierzyliśmy się z THD i urwali nam 3 rundy, Old to takie PCH i zmartwychwstały Jarzo (pozdrawiam Jarza mojego kolegę z Kielc, stara mordo), WaRG, wiec nie wiadomo. A czy mogą mi zagrozić? To zależy jakie miejsce możemy zająć w turnieju, więc zobaczymy dopiero po fazie ligowej, gdzie będziemy my, a gdzie pozostałe ekipy.
Mamy sporo drużyn złożonych z graczy z innych modów. Jak oceniasz ich szanse?Zerowe, Mayo ma szanse na grę w fazie pucharowej (jeśli będzie złożona z 8 ekip), Mydełka to inny kaliber, o Legio nie wspominając.
Porozmawiajmy o Waszym rosterze. O ile w WMT macie kilku zagranicznych graczy, to w Pucharze Polski musicie radzić sobie bez nich.
Jak wypada zestawienie wyłącznie polskich graczy?Na dobra sprawę mamy 2 zagranicznych graczy, z czego brak Eduarda, inf, na pewno da się zastąpić, w Polsce z INF akurat problemu wielkiego nie ma. Poza nim jest Pepa, z łucznikami jest gorzej na naszej scenie, ale na pewno musimy sobie poradzić i to zrobimy bez niego. Gorzej w tym aspekcie wygląda PE, którzy w WMT grają czasami z aż 4 zagranicznymi graczami, u nas zazwyczaj był to jedynie Eduard.
Analizując wasz skład widzę, że sporo tam piechoty. Mało natomiast strzelców i kawalerii. Czy któraś z tych dwóch rzeczy to Wasza pięta achillesowa?Ciężko stwierdzić, na cav mamy tym momencie jedynie Qnera jako gracza aktywnego, poza nim jest nieaktywny OSGiDaPfE, na otwartych wiec będę zmuszony do gry na cav, jest Apocalyps który tez może, Luther jeśli nie musiałby akurat zagrać na luku itd. Na pewno nasza sytuacja nie jest idealna, muszę kombinować by dobrze zestawić skład na dany mecz.
"Na pewno nasza sytuacja nie jest idealna, muszę kombinować by dobrze zestawić skład na dany mecz"
Z tego co wiem dowodzisz Ty. Opracowujesz wcześniejsze taktyki czy prowadzisz ludzi w bój wymyślając koncepcje na bieżącą chwilę?Na pewno na dany mecz mam pomysł na grę, co robić na danego przeciwnika, flagi, ruchy przeciwnika robię na bieżąco gdy gramy, wiec nie ma większych taktyk. Jak my mamy inicjatywę to gramy to co chce, jak przeciwnik nas atakuje, cos zajmuje, to dostosować się trzeba do danej sytuacji. Na dobra sprawę to na wczorajszy mecz nie przygotowaliśmy się nic, nie licząc NT, to na River Village zagraliśmy 1 spawn, który nam kompletnie nie wyszedł.
Jaka panuje atmosfera w drużynie?Atmosfera jest super, Qner opowiada nam dowcipy na ts, Remar jest w internacie i podnosi morale drużyny, Luther może będzie adminem na IG, wiec podnosi nam pewność gry na publico, a Hawer wczoraj był w kościele, gdzie pomodlił się za nasz mecz oraz za mnie. Bardzo mnie to cieszy ze mam zaufanych oraz bogobojnych graczy w swojej drużynie + ludzi lasu jak Remar.
Kogo oprócz siebie widziałbyś na podium? Nie chodzi mi o realne szanse, ale o Twoją sympatię do którejś z drużyn? Jesteś skłonny zdradzić komu również kibicujesz? Szczerze to chciałbym aby Legio XII Fuliminata było na podium, od zawsze byłem fanem Starożytnego Rzymu, oglądałem chyba milion razy film Gladiator, mam nawet na swoim biureczku figurkę pijanego Rusella Crowe ubranego w strój Legionisty, który po dotknięciu mówi My Name is Maximus Decimus Meridius, zawsze go dotykam przed meczem w WB i podnosi on moją pewność siebie. Ave Cezar.
Dziękuje za wywiad, pozdrawiam moją dziewczyne Klaudie z Kielc.[/pre]
Post Scriptum: Następnę będą krótsze, obiecuje xd