Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Angielski - mam problem  (Przeczytany 1433 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Boromir

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 87
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Angielski - mam problem
    « dnia: Stycznia 10, 2009, 10:59:16 »
    Czy może mi ktoś wytłumaczyć na czym polegają te rzeczowniki policzalne i niepoliczalne??

    Imo nazwa tematu nie ma nic wspólnego z postem - nie widzę tu żadnych angielek:(
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2009, 08:38:59 wysłana przez Boromir »

    Gadu-Gadu 1423373

    Offline slimak78

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 215
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 10, 2009, 11:03:34 »
    Policzalne to takie, które możesz policzyć. Jak na przykład: książka. Możesz powiedzieć jedna książka, dwie książki trzy książki, jedno krzesło, dwa krzesła...

    Niepoliczalne to te, których nie możesz policzyć albo do policzenia potrzebne są jakieś miary np. makaron (nie powiesz, jeden makaron, dwa makarony tylko paczka makaronu, dwie paczki), mięso (też nie możesz powiedzieć jedno - dwa mięsa tylko np. kilogram mięsa), Ryż, mleko itd.

    Ktoś pewnie będzie w stanie lepiej to wytłumaczyć.

    Offline Sharp87

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 63
    • Piwa: 0
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 10, 2009, 15:23:57 »
    slimak ma rację, z tym drobnym wyjątkiem, że to co w języku polskim jest policzalne nie zawsze jest policzalne w angielskim i vice versa.

    A wogóle to Angielsi są brzydkie, więc nie wiem po co można o nich zakładać jakikolwiek temat :)

    Offline slimak78

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 215
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 10, 2009, 15:34:11 »
    O, to też ważne.

    A to, że angielki brzydkie... nie wiem, nie widziałem. Ale kiedyś pojadę na przeszpiegi to się dowiem :P

    Offline Radh

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 347
    • Piwa: 2
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 10, 2009, 17:49:36 »
    Literowka w tytule,wiec jestem.To cos w stylu Interia.pl.Chlopaki tam,wymyslaja takie tytuly ze chcac nie chcac zajzysz :D.
    Potwierdzam co do tych angielek,moze nie wszystkie ale wiekszosc to same pasztety wychodowane na fish&chips.W irl.pln gdzie obecnie mieszkam rowniez nie jest lepiej :D.Co prawda wiekszosc z tych kobitek,nadrabia makijazem i ogolnie dbaloscia o swoj wyglad,ale w wiekszosci przypadkow to i tak nie pomaga.Polke mozna rozpoznac na ulicy odrazu :)
    Z grami jest jak z sexem,single player sie nie liczy.
    R.

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 10, 2009, 17:54:55 »
    No i przez jedną literę w tytule tematu ma teraz chłopak informacje na temat kobiet z Anglii, a nie na temat swojego problemu z angielskim, jesteście wredni po prostu. ;)

    A odnośnie problemu to ślimak i sharp już Ci tę sprawę wyjaśnili Boromirze.

    Offline Zandalor08

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Mount&Blade-nie widziałem lepszej gry :)
    Odp: Angielki - mam problem
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 25, 2009, 22:01:10 »
    Angielki tylko nie które są ładne a moim zdaniem już został wyjaśniony temat
    (nie nabijam postów tylko się wypowiadam na temat angielek)
    Angielki są także dobre z masłem... Ale trzeba dobrze nożem nasmarować bo czasami się rozrywają i wyrzucić trzeba...
    A polkę... łatwo rozpoznać w obcym kraju prawda:)
    Pozdrawiam
    -Lord Galahad ;p
    Co?! Jesteśmy otoczeni! Świetnie... możemy atakować z wszystkich stron.

    Liczebność w tej grze się liczy, lecz bardziej liczy się gracz niż sama armia.