Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Najemnicy  (Przeczytany 1868 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Najemnicy
    « dnia: Września 10, 2016, 17:41:48 »
    Dobra, wróciłem do domu ostatni raz, potem zmywam się już na studia, ale na chwilę mam czas usiąść w spokoju przed komputerem i popisać trochę na temat, który od jakiegoś czasu mnie intryguje, czyli o kwestii najemników.
    Od dawnych czasów - z tego co pamiętam, pierwszymi najemnikami w historii byli greccy hoplici na usługach jednego z perskich władców (choć mogę się mylić, ta informacja akurat przebija mi się z pamięci ledwo co i nie jestem jej pewien) - najemnicy byli wykorzystywani w różnych konfliktach. Najemnikiem był chociażby polski lotnik Jan Zumbach - znany ze służby w Dywizjonie 303. Nie będę się teraz zagłębiał w historię tego zawodu, bardziej ciekawią mnie wasze opinie na temat najemników i ich legalności. Dodam, że Polska jest sygnatariuszem Międzynarodowej konwencji przeciwko rekrutacji, użytkowaniu, finansowaniu i szkoleniu najemników.
    Na koniec przywołam jeszcze fragment Kodeksu Karnego poruszającego kwestię najemników:
    Cytuj
    Art. 141. § 1. Kto, będąc obywatelem polskim, przyjmuje bez zgody właściwego organu obowiązki wojskowe w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    § 2. Kto przyjmuje obowiązki w zakazanej przez prawo międzynarodowe wojskowej służbie najemnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #1 dnia: Września 10, 2016, 17:52:31 »
    To jest strasznie długi temat.
    Myślę, że to podobnie wygląda jak handel bronią - oficjalnie każde państwo będzie to potępiać i każde będzie to robić.
    Skala jest ogromna, a zawodowa armia to często ładna przykrywka - np. Legia Cudzoziemska.

    Wojna nie jest ładna.

    Offline Lockersky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 45
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    • Always Crave for More
      • FeN Klan - since 2010
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #2 dnia: Września 10, 2016, 17:52:57 »
    kupujesz czyjeś usługi + jego ew. życie - coś normalnego - popatrzmy na francję ;)
    ja jestem za :)

    a tak na boku - wg mnie najlepsi dotąd najemnicy to szwajcarzy (i ich piechota z broniami drzewcowymi). Zapotrzebowanie na nich w okresie wojen średniowiecznych jest wystarczającym faktem potwierdzającym tą tezę (np wojna róż)
    Myśl:
    "Pamięć o człowieku zmarłym jest podobne do światła pochodni. Na początku światło świeci mocno, z czasem blednie, aż w końcu gaśnie. Ja natomiast po śmierci będę słońcem..."


    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #3 dnia: Września 10, 2016, 18:45:42 »
    Najlepsi szwajcarzy? Niby od kiedy? Chyba tylko na pewien okres.

    Jeżeli chcesz zgłębić dzisiejszy stan żołnierzy kontraktowych, bo tak aktualnie powinno nazywać się Psy Wojny alias najemnicy odsyłam do biografii firmy Blackwater (aktualnie Academi) czy filmu dokumentalnego "Shadow Company", który opowiada ogólnie o tego typu działaniach (oraz głównie opowiada o Blackwater).

    Polecam również poczytać trochę o współczesnych konfliktach, chociażby o szerokim zastosowaniu "Psów" przy konfliktach w byłej Jugosławii bądź w Czeczeni czy w Iraku.

    Offline Lockersky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 45
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    • Always Crave for More
      • FeN Klan - since 2010
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #4 dnia: Września 10, 2016, 19:55:12 »
    Najlepsi szwajcarzy? Niby od kiedy? Chyba tylko na pewien okres.

    wg mnie :) To jest kluczowe stwierdzenie :D

    Jeżeli chcesz zgłębić dzisiejszy stan żołnierzy kontraktowych, bo tak aktualnie powinno nazywać się Psy Wojny alias najemnicy odsyłam do biografii firmy Blackwater (aktualnie Academi) czy filmu dokumentalnego "Shadow Company", który opowiada ogólnie o tego typu działaniach (oraz głównie opowiada o Blackwater).

    Polecam również poczytać trochę o współczesnych konfliktach, chociażby o szerokim zastosowaniu "Psów" przy konfliktach w byłej Jugosławii bądź w Czeczeni czy w Iraku.

    a te lektury być może zgłębię, dzięki za propozycje ;)
    Myśl:
    "Pamięć o człowieku zmarłym jest podobne do światła pochodni. Na początku światło świeci mocno, z czasem blednie, aż w końcu gaśnie. Ja natomiast po śmierci będę słońcem..."


    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #5 dnia: Września 10, 2016, 21:15:59 »
    W 6 klasie pobiłem gościa za 5zł. Jeśli macie jakieś pytania i chęć wiedzy z pierwszej ręki to śmiało, zapraszam.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #6 dnia: Września 10, 2016, 22:21:19 »
    Szwajcarzy faktycznie cieszyli się opinią świetnych żołnierzy. Nie tylko papież korzystał z ich usług - gwardie szwajcarskie istniały na wielu dworach, min. francuskim.
    Z kolei w Polsce w XVII wieku masowo korzystano z usług najemników szkockich - zwłaszcza w okresie wojen jakobickich.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #7 dnia: Września 10, 2016, 22:26:39 »
    [...] bardziej ciekawią mnie wasze opinie na temat najemników i ich legalności. Dodam, że Polska jest sygnatariuszem Międzynarodowej konwencji przeciwko rekrutacji, użytkowaniu, finansowaniu i szkoleniu najemników.
    Na koniec przywołam jeszcze fragment Kodeksu Karnego poruszającego kwestię najemników:

    Art. 141. § 1. Kto, będąc obywatelem polskim, przyjmuje bez zgody właściwego organu obowiązki wojskowe w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    § 2. Kto przyjmuje obowiązki w zakazanej przez prawo międzynarodowe wojskowej służbie najemnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

    Co do obecnych czasów to jestem ciekaw jak to jest z definicją najemnika. Dajmy na to taki przykład: Jestem pracownikiem korpo ochroniarskiego za granicą, które ma umowę z siłami wojskowymi na ochronę jakiegoś obiektu. Jeśli firma ochroniarska  nie jest jakąś formą organizacji wojskowej, to wychodzi na to, że nie łamie przynajmniej tego przepisu prawa. Paradoksalnie gdybym robił to bezpośrednio dla obcego wojska, to już bym był przestępcą. Ciekaw jestem jak to w rzeczywistości jest, bo wydaje mi się, że obejście tego nie może być takie proste.

    A co do mojego stosunku do najemników, to jest to taka zabawka dla bogatych. Dostałem kiedyś książkę na temat najemników nowożytnych i właśnie ona utwierdziła mnie w przekonaniu, że najemnicy są stosunkowo niewiele warci, ponieważ przy ataku silniejszego przeciwnika wola paktować z agresorem, niż dać mu się zabić. Zarówno agresorowi to się opłaca, ponieważ nie musi  kosztownie oblegać twierdzy/zamku, jak i najemnikom, ponieważ trupą się nie płaci. Nie wspominając już, że jeśli ich pracodawca przegra wojnę, to również wrócą do domu z niczym. Niby nie ma z nimi takich problemów co ze zwykłymi żołnierzami, ale tylko pieniądze i szansa na przeżycie decyduje, czy są wobec swojego pracodawcy lojalni. Tutaj podrzucę całkiem ciekawy cytat z traktatu Machaivellego(Książę) właśnie o najemnikach:
    Cytuj
    Najemne i posiłkowe jest bezużyteczne i niebezpieczne i jeżeli ktoś na wojsku najemnym opiera swe państwo, nigdy nie będzie stał pewnie i bezpiecznie, albowiem jest ono niezgodne, ambitne, niekarne, niewierne, odważne wobec przyjaciół, tchórzliwe wobec nieprzyjaciół, nie boi się Boga ani dotrzymuje wiary ludziom, tak że o tyle tylko odwleka się upadek księcia, o ile odwleka się napaść; ono ograbia cię w czasie pokoju, a nieprzyjaciel w czasie wojny. Przyczyną tego jest to, że nie ma ono innego przywiązania ani innej pobudki, trzymającej je w polu, jak ta odrobina żołdu, który nie jest dość silnym bodźcem, by wojsko takie pragnęło umrzeć za ciebie. Najemnicy chcą bardzo być twoimi żołnierzami wtedy, gdy nie prowadzisz wojny, lecz kiedy przyjdzie wojna wolą uciec lub pójść sobie precz.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #8 dnia: Września 10, 2016, 23:47:37 »
    Co do obecnych czasów to jestem ciekaw jak to jest z definicją najemnika. Dajmy na to taki przykład: Jestem pracownikiem korpo ochroniarskiego za granicą, które ma umowę z siłami wojskowymi na ochronę jakiegoś obiektu. Jeśli firma ochroniarska  nie jest jakąś formą organizacji wojskowej, to wychodzi na to, że nie łamie przynajmniej tego przepisu prawa. Paradoksalnie gdybym robił to bezpośrednio dla obcego wojska, to już bym był przestępcą. Ciekaw jestem jak to w rzeczywistości jest, bo wydaje mi się, że obejście tego nie może być takie proste.

    Dlatego w dzisiejszych czasach słowo "najemnik" zostało zastąpione przez "pracownik kontraktowy". Bo jeżeli jedziesz w jakiś taki pkt zapalny, np Irak to nie jako typowy najemnik, tylko jako pracownik-ochroniarz na konkretnym kontrakcie, gdzie masz wszystko zapisane. I prawo Cię wtedy chroni. Słowo klucz to jak Cię nazywają, nie ważne co robisz... Poza tym przyszłość pokaże jak to się wszystko rozwinie. Póki co Academi rośnie w siłę, już to widać w kontraktach z rządem USA na szkolenie US Army w zakresie medycyny polowej itp. itd.

    Tak propo, jeszcze za starej nazwy Blackwater ta firma proponowała naszym byłym komandosom angaż w ramach ich firmy. Po Faludży i całej akcji z kontraktowymi dużo ludzi poszło po rozum i odeszło od nich ale wiadomo, zarobki kuszą. A pieniądz nie śmierdzi podobno..

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #9 dnia: Września 11, 2016, 00:01:46 »
    Chcącemu nie dzieję się krzywda

    Ktoś chcę to idzie i ginie i podpisują daną umowę. Sankcjonowanie tego i tak nic nie da bo powstaną właśnie wariacje tematu jak wspomniani "pracownicy kontraktowi" Co do samej użyteczności najemników to zależy.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #10 dnia: Września 19, 2016, 08:08:10 »
    To jest kwestia odpowiedniego nazewnictwa - semantyki, retoryki, propagandy - jeśli wolicie.
    Wróg zawsze ma na usługach psy wojny, my korzystamy z usług kontraktowych specjalistów.
    Rozważamy czy bardziej szczytne jest mordowanie ludzi w imię wysokich zasad, czy może jawne motywowanie się zaradnością życiową - w sytuacji skrajnego stresu, w której racjonalność ulega pewnemu "zawieszeniu".
    Obawiam się, że kontraktowi specjaliści wysokiej moralności, mogą być bardziej lojalni, niż zastraszeni cywile z bronią w ręku.
    Dwie śmiałe postawy w tym problemie to dla mnie przede wszystkim radio Erewań i dziennikarz z Las Vegas Parano, przy nich Marlon Brando z Czasu Apokalipsy, to nudziarz.
    Po pierwsze radio Erewań wyraźnie pomagało wyrobić stanowisko w tak trudnych kwestiach jak np. udział wojsk rosyjskich w konflikcie na Kubie - nigdy nie było żadnych radzieckich najemników! Do ojczyzny powróciło za to tysiące kozaków kubańskich.
    W czasie wyścigów motocyklowych w Las Vegas, dziennikarz Raoul Duke dochodzi do celnego wniosku, że rzeczywistość w swojej złożoności, wymaga języka literackiego, przedstawia się więc jako:
     - Najemnik patriota.
    Tak o to, moi drodzy dochodzimy do wspaniałego punktu w którym możemy dostrzec, że sianie śmierci w skali masowej jest skuteczniejsze, gdy wynikach z głęboko umotywowanych postaw moralnych, a troska o opinię, a więc przyszłe kontrakty, wynikająca z zawodowej sumienności, sprawia że poczucie honoru i obowiązku staje się punktem przetargowym.
    Śmierć przed hańbą! Daj nam Boże sto lat wojny!  

    Offline Adeptus Gedeon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 13
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #11 dnia: Października 11, 2016, 11:17:08 »
    Wydaje mi się, że współcześnie najemników używa się z dwóch powodów:
    - cięcie kosztów - żołnierza "regularnego" trzeba utrzymywać cały czas, płacić mu żołd, ponosić koszty wyżywienia, umundurowania, skoszarowania itd. - najemników można wynająć na konkretną wojnę, czy nawet w akcję, w razie potrzeby (a z kolei oparcie się na armii poborowej, powoływanej w czasie potrzeby spośród obywateli w przypadku państw rozwiniętych nie wchodzi w grę, bo większość współczesnego uzbrojenia i taktyk wymaga specjalistycznego szkolenia i poborowi mogą być uzupełnieniem, ale nie wezmą na siebie głównego ciężaru walki),
    - kwestie wizerunkowe - jak zginie żołnierz, to media krzyczą, że "nasi dzielni chłopcy giną w bezsensownych awanturach" (i nieważne, że żołnierze wyjeżdżający na akcje zagraniczne to bardzo często ochotnicy, choćby dlatego, że wiąże się to z większym wynagrodzeniem), kiedy ginie najemnik, to zgon nie wchodzi do statystyk państwowych, bo państwo zatrudniło prywatną firmę, a to czy w tej firmie dochodzi do "wypadków w miejscu pracy", to już jej sprawa,
    - postępująca specjalizacja wojska - jak wyżej wspomniałem, rozwój technologii wymusza, aby współcześni żołnierze byli coraz bardziej "wyspecjalizowani" - dlatego też w armiach tnie się wszelkie służby niezwiązane bezpośrednio z prowadzeniem działań bojowych, jak np. zaopatrzenie i wprowadza się outsourcing prywatnych firm. Założenie jest takie, że żołnierz ma być ekspertem od technologii/taktyki/sztuki przetrwania/wywiadu itd., a nie obierać ziemniaki, czy pilnować magazynu... Dlatego też często najemników używa się do zadań "niebojowych", jak własnie pilnowanie obiektów wojskowych, patrole, utrzymywanie porządku na już zajętych terenach ( i dlatego też fakt, że współczesne kompanie najemnicze funkcjonują często jako firmy ochroniarskie nie jest do końca zakłamaniem, bo faktycznie zakres ich zadań przypomina często zadania ochroniarskie) - ba, nawet w kraju nierzadko obiekty wojskowe są pilnowane przez prywatne firmy ochroniarskie.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #12 dnia: Października 25, 2016, 12:04:08 »
    Liczmy się z tym, że najemnicy kiedyś byli sporą częścią armii. Obecnie nie mam większego pojęcia jak działają. Z tego co mi wiadomo, to byli zatrudnieni m. in. w czasie "misji pokojowej" w Iraku. Wiadomo mi też, że bardzo chętnie przyjmują byłych GROMowców :D
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #13 dnia: Października 25, 2016, 18:07:51 »
    Mówisz konkretnie o którejś firmie? To nie jest tajemnicą, że ówczesne Blackwater kusiło swoją ofertą ówczesnych obecnych specjalsów, nie tylko z GROMu, ale również i z innych formacji, chociażby z Delty. Ale tak jak wspomniałam - wydarzenia w Faludży bardzo mocno nadszarpnęło reputacją Blackwater, że ta po latach musiała "powstać jak Feniks z popiołów" i dlatego aktualnie mamy Academi. Ale to o tej najpopularniejszej, bo są również firmy mniejszego kalibru, a również zatrudniają na kontrakt.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Najemnicy
    « Odpowiedź #14 dnia: Października 26, 2016, 00:57:05 »
    Teraz sie juz wiele o Blackwaterze nie mówi, ale swojego czasu było dużo kontrowersji z nimi związanych, jak np. Faludza. Temat idealny, bo bardzo odwołuje sie do emocji jakie sa niesione przez słowo najemnik. Dla wielu najemnik kojarzy sie z dawnymi wojnami i żołnierzami bez honoru którzy chętnie grabili i mordowali, dla innych kojarzy sie z najemnikami po II Wojnie Światowej w Afryce, kiedy państwa afrykańskie i kolonialne zatrudniały byłych żołnierzy, którzy często nie przestrzegali wszystkich praw człowieka, a nawet zakładali swoje prywatna państwa.
    Dla mnie, Blackwater i inne firmy nie zatrudniają najemników, tylko PMC- Private Military Contractor. Można powiedzieć ze to po prostu ładniejszą nazwa dla najemnika, ale fakt jest faktem ze to nie sa najemnicy jak w Afryce. Zatrudnieni przez rząd federalny, sa w stanie wykonać zadania lepiej, taniej i bardziej pokojowo niż to może zrobić U.S. Army- bo ci musza przyjść en masse, niewielu ma takie doświadczenie jak "najemnicy" i ogólnie nudzą sie w bazach, wzbudzają konflikty z miejscowymi swoim brakiem szacunku i dużą obecnością.
    Owszem, Blackwater miało swoje problemy. W Faludzy na pewno 3 zostało zabitych i armia musiała odbić miasto, co bardzo zle wpłynęło na morale w kraju i wśród żołnierzy. Nie pamiętam dokładnie gdzie, być może w Faludzy, zestresowani PMC otworzyli ogien do samochodow na rondzie i zabili niewinnych cywili.
    Wciąż jednak uważam ze w takich konfliktach jak w Iraku nie powinno sie wysyłać armii, tylko PMC. Mimo dużej obecności tylko twierdza-ambasada w Iraku była bezpiecznym miejscem, ponieważ rząd U.S.A. nie byl w stanie zrozumieć ze dopóki będą sie zachowywać jak siły okupacyjne, dręcząc i upokarzając lokalnych, tropiąc byłych członków partii Baas, czyli wszystkich ktorzy mogli by odbudować kraj (tak to tylko wysłali ich w objecia Al-Kaidy, ich byłych wrogów), dopoty wojna w Iraku sie nie zakończy. Na szczęście zmienili swoje podejście, i choć walka wciąż trwa, teraz pod sztandarem ISIS, rząd w Bagdadzie nie potrzebuje fortecy by sie obronić przed swoimi ludzi.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"