Kusza wg. mnie słabo rozwinięta jest słaba. Przydaje się w obronie zamków, ale znowu - ja wole do takich akcji łuk. Jest szybszy, a ja mając bodajże 173 w sprawności łukiem i dość mało Zręczności - 11, z łatwością robię headshoty - obrażenia od 100 - 350, zależy od wojaka, bo Lootera mogę walnąć po 300.
Kusza wg. mnie ma lepszy klimat posiadając dość dobry pancerz(38 w górę).
No bo chyba zakapturzony człowiek w skórze lepiej się spisuje z łukiem niż z kuszą. Jednymi słowy - każdy bierze to, co lubi. Ja wole łuk, jestem szybkim jeźdźcem na Champion Courserze. Nikt mnie nie dogania, ja jeśli ktoś ucieka strzelam i prawie zawsze trafiam, często są wyjątki, kiedy zasuwam 75km/h :P.
Jeden woli być celnym kusznikiem, a drugi berserkerem z toporem 54dmg cały bez zbroi, a kolejny szlachcicem i świetnym dowódcą.
Pozdrawiam.