Nie wiem jakie masz dane, bo jakoś nigdy Krakowa jako miasta nikt mi nie sprzedawał jako coś super. Chyba, że jacyś mocno zakręceni na punkcie kultury... Ale 'stary' Kraków, czyli rynek i okolice, tryliard kościołów, Wawel ze względu na to, że zamek królewski - to tak, ale zaraz potem słyszałem, że smog, brud, upadły Kazimierz, bloki, Nowa Huta, drożyzna, krakusy. Kilkukrotnie byłem w Krakowie i wydało mi się mocno chaotyczne, takie rozrośnięte dziko. Ale, żeby aż tak narzekać, to trochę nie ogarniam... co to, nie ma tam nigdzie chodzić, ani czego zwiedzać? Że na Wawelu wszystko takie poupychane i niezabezpieczone? Eh. Teraz proszę mi powiedzieć, które jeszcze polskie miasto oprócz Warszawy ma taki zamek, taki rynek z okolicami, takie sukiennice, takie uczelnie i tyle muzeów, teatrów itd. na wysokim poziomie.