
Jest to danie powstałe w mojej głowie (bazujące na metodzie robienia pieczarek do rolad mięsnych mojej babci), kiedy szukałem czegoś do wszamania w piątek - a jak wiadomo, piątek bez mięsa to rzecz święta.
Czas przygotowania jest głównie długi dlatego, że bardzo długo trwa odbieranie pieczarek - także proszę się nie przestraszyć tego aspektu - efekt wynagradza trud ;)
Potrzeba: (podaję wartości na jedną porcję, gdzie zwiększamy oczywiście produkty oznaczone "*")
-średnia (duża jeśli dużo porcji) brytwanna (taki podłużny garnek, u nas w domu się tak na to mówi); garnek na wodę do makaronu; szklanka
-jakieś dobre mieszadło; praska do czosnku; tarka do sera
-1* mała (pół dużej) cebula
-1* ząbek czosnku
-100-120* gram pieczarek
-6-8* dag sera żółtego w kostce
-śmietana kremówka słodka
-przyprawy (sól, pieprz, oregano, bazylia, ziele prowansalskie, kurkuma)
-rukola cała
-olej bądź oliwa (do smażenia)
-makaron rurki (miałem zwykły, ale brązowy może być nawet lepszy)
Na początek przygotowujemy produkty. Zaczynamy od pieczarek - obranie i pokrojenie trwa tak długo, że cebula zdąży się nam spalić gdyby od niej zacząć ;).
Pieczarki starannie obieramy, kroimy dość cienko (2-3mm).
Obieramy i przepoławiamy czosnek by zmieścił się do praski.
Cebulę kroimy w drobną kostkę (tutaj polecam pójść do kolejnego akapitu - gdyż ser i rukola i tak będą użyte na końcu).
Ścieramy ser na tarce na jakiś talerz czy inny pojemnik.
Rukolę (po umyciu!)
kroimy bądź zostawiamy taką w całości (ja dlatego by łatwiej się jadło, kroje ją w średniej wielkości).
Do brytwanny wlewamy olej bądź oliwę, podgrzewany je chwilę i wrzucamy cebulkę (cebulki powinno być tyle, żeby cała brytwanna była nią pokryta). Co jakiś czas
mieszając smażymy ją do zarumienienia. Następnie
dodajemy pieczarki, doprawiając je wybranymi przez siebie przyprawami oraz sprasowanym czosnkiem.
Mieszając co jakiś czas smażymy około pół godziny (pieczarki powinny stracić całą wodę - jak już cała wyparuje powinny być dobre - jednak polecam raz czy dwa dolać wody żeby za szybko to się nie zrobiło). Po około 10 minutach smażenia polecam włożyć na palnik garnek wody na makaron.
Kiedy pieczarki zostaną już usmażone należy
postawić brytwanne na mniejszy palnik, dolać śmietanę (około 1/4 szklanki - babcia poleca dodać szczyptę soli do śmietany w szklance by się nie zwarzyła) i wymieszać ponownie. Następnie posypać startym serem (na całą powierzchnię - około połowę przygotowanej porcji) i na tym
małym ogniu trzymać wszystko ~pół minuty.
Danie polecam nakładać w takiej kolejności: makaron -> posypać serem -> nałożyć pieczarki i sosik -> rukola. Danie powinno wyglądać mniej więcej jak na załączonym wyżej obrazku. Smacznego :)