-Dzieje się coś dziwnego. Ktoś nas śledził i unikał. Może wejdziemy i poinformujemy kogo trzeba. - po czym Kaulder starał się dokładnie opisać postać czym prędzej wchodząc do środka. - Nie żeby to było dziwne, ale już drugi raz widzę tą twarz. Pierwszy raz w lustrze w łazience, a drugi na dworze. Może warto popytać innych, czy też coś widzieli - Upewnił się, że Diana i David weszli do środka. - Słyszałem, że ktoś przy windzie rozmawiał o... w sumie nie wiem, ale nie wyglądało to na coś, czym chcieli się dzielić. Na pewno padło nazwisko Rottenford, ale... pewne zdarzenia uniemożliwiły mi dowiedzenie się więcej na jego temat. Nie czuję się tu zbyt bezpiecznie, szczególnie jak ktoś z ukrycia mnie obserwuje
Po chwili spojrzał na Davida i dodał.
-Ahh... i gdzie moje maniery... Drogi przyjacielu, oto moja matka, Diana.. Diana Hook