Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Słuchawki na zewnątrz  (Przeczytany 4316 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Słuchawki na zewnątrz
    « dnia: Marca 04, 2016, 17:00:47 »
    Dzień dobry. Może Droga tawerna się zna. Chciałbym kupić dobre słuchawki do chodzenia na zewnątrz. I aby były douszne bo nie będę chodził przecież z wielkimi na łbie XD. Główny wymóg to jest to aby kabel był nieziemsko wytrzymały bo ja przeważnie te kable rozwalam :D

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 05, 2016, 01:13:58 »
    Zatrzymaj się i zastanów chwilę. Pomyśl- czy rzeczywiście jest jakikolwiek dobry powód, dla którego lepiej wybrać słuchawki douszne? Moim zdaniem nie, bo chociaż kompaktowa budowa wydaje się być zaletą, to jednak przeradza się w ogromną wadę.

    Akurat słuchawek miałem mnóstwo, od tanich słuchawek za 100zł, po w pełni profesjonalny sprzęt odsłuchowo- studyjny. Otarłem się również o słuchawki douszne, wiele różnych modeli z niskiej, średniej i wysokiej półki.
    Nigdy nie byłem ich fanem, nigdy nie chciałem ich nosić, ale czasami była taka potrzeba, czasami był taki kaprys. Osobiście preferuję duże, porządne i wytrzymałe słuchawki nauszne, niestety nawet w tych naprawdę ciężko o ostatni punkt moich i Twoich wymagań. W słuchawkach dousznych tego nie otrzymasz za żadną cenę.

    Wśród dousznych modeli testowałem słuchawki Sony MDR- EX 35 LPR, ich cena wynosi około 80-100zł i z taniej półki sprzętowej wypadły najlepiej- ogólnie wypadły najlepiej. Zaoferowały mi całkiem niezłą jak na takie coś jakość dźwięku, niestety kabel przestał działać po 4 miesiącach niezbyt strudzonego użytkowania.

    Następnym modelem wartym uwagi były Sony MDR- XB 21, przedział cenowy 100-150zł. Znowu, tani sprzęt, który zaoferował mi jeszcze lepszą jakość dźwięku, z mocnym naciskiem na pasma niskie- czyli mocne basy. Byłem dosyć pozytywnie zaskoczony, do momentu w którym po 6 miesiącach poszedł kabel.

    Pomyślałem sobie wtedy, że nieopłacalnym jest pewnie inwestowanie w tanie słuchawki i trzeba sięgnąć po nieco wyższą półkę, a konkretnie po model Brainwavz B2, które kosztowały mnie około 500zł w promocji. Jakość dźwięku była bardzo wysoka, dzięki zastosowaniu przetworników armaturowych (chociaż nie każdemu "ta" jakość odpowiada.) Moim zdaniem nie była ona na tyle lepsza od poprzednich, na ile można by się tego spodziewać po cenie. Słuchawki te były za to bardzo wygodne i stylowe, a także posiadały wzmocniony, spleciony kabel. Wzmocniony i spleciony kabel wytrzymał kilka miesięcy i amen.

    Widzisz Ive, nie tylko Ty używasz swoich słuchawek w dosyć trudnych warunkach i poprzez trudne warunki nie mam na myśli skakania, czy sportów ekstremalnych. Dla słuchawek dousznych trudnymi warunkami jest częste używanie, częste wyginanie kabla przy chowaniu/ wyciąganiu odtwarzacza z kieszeni. Ponad to, kompaktowa budowa słuchawek dousznych sprawia, że zazwyczaj gdy nie są nam potrzebne to zwijamy je niedbale, często plączemy, następnie rozplątując je przez 10 minut, tak zwinięte chowamy je do kieszeni, plecaka- gdziekolwiek. To jest śmierć dla takich słuchawek, ponieważ w ich budowie stosuje się niezwykle cienkie kable, które z biegiem czasu zwyczajnie się rozwarstwiają i przerywają wewnątrz izolacji. Nie musisz ciągać tego kabla lub go przerywać, zwykłe zmęczenie materiału zrobi swoje. Co więcej, zawsze rozbrajałem zepsute słuchawki na części pierwsze i niestety w słuchawkach za 30zł, za 100zł, czy za 500zł, te kable były w zasadzie identyczne pod względem grubości. Raz, że cienki kabel się w końcu zerwie niezależnie od Ciebie, dwa, że nie zaoferuje Ci on takiego pasma przenoszenia jak standardowy, porządny i gruby kabel z dobrych słuchawek nausznych. W słuchawkach nausznych masz o wiele szerszą gamę wyboru okablowania, co więcej sam możesz w warunkach domowych wymienić kabel na w pełni profesjonalny, ekranowany i wzmacniany aluminiowym przeplotem przewód. Wiele dobrych słuchawek nausznych oferuje takie w standardzie. Zapewnia Ci to niezwykle szerokie pasmo przenoszenia oraz ogromną wytrzymałość konstrukcji zarówno przewodu jak i samych słuchawek. Oczywiście nie wspominając o wiele lepszych przetwornikach, które można bez problemu wsadzić do konstrukcji nausznej. Takie słuchawki nie są też drogie, w porównaniu do słuchawek dousznych, które trzeba regularnie wymieniać.

    Rzecz jasna, możesz usłyszeć wiele opinii od ludzi, którzy mają swoje douszne słuchawki od 2-3 lat. Sam mam znajomego, który od paru lat chodzi z jednym zestawem słuchawek dousznych. Jednak wszystko zależy od użytkownika. Są tacy, którzy nie są zbyt ruchliwi, noszą słuchawki często dla ozdoby lub ogólnie nieczęsto ich używają. Ja jestem typem człowieka, który muzyki słucha codziennie, na każdym kroku. W domu i poza domem mam słuchawki prawie cały dzień. Z domu się po prostu bez nich nie ruszam i od momentu opuszczenia domu do momentu powrotu do domu, ciągle ich używam, co parę minut wyciągając i chowając odtwarzacz z kieszeni do kieszeni- kabel jest ciągle w ruchu. Co więcej, często zdarza mi się schylać, biegać, podskakiwać- kabel jest cały czas narażony na dosyć silne pociągnięcia. Używam słuchawek również w domu, czy to na TS, czy zwyczajnie do słuchania muzyki. Jeżeli już jakiś kabel popsuje mi się w słuchawkach nausznych, co nieczęsto mi się zdarza- wymieniam go. Ale zważ na to, że obecne słuchawki, które posiadam wytrzymały już prawie 3 lata bez najmniejszej usterki. Poprzednie słuchawki- które nadal mam i czasami używam miewały małe problemy, ale w jednej parze po wymianie kabla wszystko wróciło do normy, a w drugich wymiana jacka na profesjonalny, wzmocniony i modułowy model też załatwiła sprawę na lata. Pozostałe 2-3 pary słuchawek nigdy nie miały awarii. W przypadku słuchawek dousznych, niezależnie od ceny- żadne nie wytrzymały roku. A zepsutego kabla w takim przypadku zwyczajnie nie opłaca się wymieniać, bo robota jest niemalże jubilerska przy takim okablowaniu.

    Ponad to możesz oczywiście zdecydować się na słuchawki douszne, w których kabel jest bezpośrednio odpinany i wpinany do "pchełek". Zważ na to, że taka modularna budowa pozwala Ci na wymianę samego kabla, bez potrzeby wymiany samych słuchawek. Ale potrzeba ta również nie wzięła się znikąd i w końcu będziesz musiał pewnie zainwestować w "zapasowy kabel" do tych słuchawek.

    Ani jakość dźwięku, ani jakość wykonania, ani wytrzymałość, ani możliwość ewentualnej naprawy/ przeróbek, ani wygoda, ani wygląd nie przemawiają za słuchawkami dousznymi. Oczywiście kwestia wygody i wyglądu pozostaje kwestią osobistą, jednak zważ na to, co napisałem i na pozostałe podpunkty, które wymieniłem.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 05, 2016, 02:02:57 »
    Mi zawsze padały słuchawki douszne dopóki razem z nowym telefonem nie trafiły się Lg HSS-F530 Quadbeat 2. Bardzo szeroki i gruby kabel co też zapobiega zaplątaniu, dobra jakość dźwięku, fajnie siedzą w uszach i wytłumiają otoczenie którego w ogóle nie słychać. Używam już 6 miesięcy, można powiedzieć że całkiem intensywnie bo nigdy nie dbałem o słuchawki - zwykle je zwijam ciasno i wkładam do kieszeni, często tej na tyłku więc zdarzyło się na nich siadać :D
    W ogóle zacząłem ich czasem używać nawet przy komputerze. Polecam.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 05, 2016, 09:22:50 »
    Alek tl;dr, za to sam osobiście mam obecnie dwie pary i w sumie nigdy nie bylem tak zadowolony ze słuchawek. Sennhaiser MX170 oraz Sony MDR-as21j Kupowałem je dosyć dawno, te Sony mają już 4 lata i wszystko gra jak trzeba. Co by nie było trzeba jednak wydać te powyżej 70 zł żeby słuchawki nie rozleciały się po dwóch tygodniach.
    Z tego co testowałem mniejszy dźwięk do otoczenia dostaje się w tych drugich (jednak bass i perkusję najlepiej słuchać głośno), szczególnie jak mi ostatnio się zgubiła ta powłoko-skarpetka (RIP 2015-2016 (*)), ale to tylko wina polityczna bo lewa zazdrościła że ma tyle samo co prawa i zorganizowała zamach. Wracając do tematu te Sony szczególnie fajne do biegania - jak będzie Ci się chciało zobaczyć jakie to modele, to spostrzeżesz dlaczego), za to mniej niż w tych pierwszych słychać otoczenie. Chociaż w sumie w mieście gdzie głównym problemem nastolatek są ich byli, babć hemoroidy a dresów problemy innych to jest i nawet zaleta.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 05, 2016, 10:44:42 »
    Grunt to żeby się nie psuł kabel bo ja potrafiłem zniszczyć 5 par słuchawek w przeciągu 2 miesięcy. Bo właśnie bardzo intensywnie słucham muzyki wszędzie gdzie się ruszam. Do nausznych nic nie mam ale jakoś się czuję jak pedał po prostu w tych nausznych na widoku chodząc może czas przełamać ten wstręt. Do tego są niepraktyczne jak gdzieś idę gdzie za bardzo nie mogę tych słuchawek schować. Ostatecznie przeanalizuję opcję i może spróbuję te Trebronowe kupić jak mi się zepsują to chybą ostatecznie stwierdzę, że jestem nieuleczalnym patusem i kupię jakiś grubaśny kabel do nausznych. Dziękuje za odpowiedzi kochani.

    A takie cuś może:

    http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=BRAINWAVZ+b2&search_scope=category-66889&bmatch=base-relevance-ele-1-1-0229

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 05, 2016, 11:40:43 »
    Ja obecnie zastanawiam się nad słuchawkami z Bluetooth, które raczej powinny wytrzymać lata, a nie miesiące. Słuchawek z kablem mam już tyle w domu rozsypanych, że nie mam zamiaru kupować kolejnych, bo to dla mnie marnotrawstwo pieniędzy. Obecnie zainteresowałem się takim czymś:

    Używał ktoś z was może takiego dziwoląga? Taka budowa słuchawek wydaje się całkiem praktyczna.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 05, 2016, 11:43:35 »
    Ja aktualnie siedzę na takiej stronie (Jak ktoś uważa, że reklama to niech nie otwiera):

    (click to show/hide)

    I przeglądam recenzję tych słuchawek. Piszą tam rozsądnie dosyć i chyba jestem skłonny im zaufać osobiście skłaniam się narazie do tego modelu:

    Snab Overtone EP-101M (SNB018)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #7 dnia: Marca 05, 2016, 12:57:16 »
    Używał ktoś z was może takiego dziwoląga? Taka budowa słuchawek wydaje się całkiem praktyczna.
    Miałem i używałem. Plus jest taki, że są wygodne i kompaktowe, a przede wszystkim nie urwiesz w nich kabla. Minusem jest natomiast jakość dźwięku przetworzonego cyfrowo, ponieważ póki co nie ma fizycznie takiej możliwości aby w pełni przesłać dźwięk bez straty informacji. Z resztą dźwięk cyfrowy zawsze będzie stratny względem analogu. O ile dla przeciętnego słuchacza może nie robić to różnicy, o tyle dla mnie jest to nie do przyjęcia. Poza tym ważny jest też rodzaj transmisji danych. Potrzeba ładowania takich słuchawek też jest dla mnie nie do przyjęcia, ponieważ ja używam ich bez przerwy. Oczywiście z góry zakładam że takich słuchawek nie będę używał jako odsłuchu w studio, ale jednak zależy mi na wyraźnym i porządnym dźwięku. W rezultacie, jeżeli zależy Ci tylko na tym by coś słyszeć po drodze i nie jesteś audiofilem- można brać. Jeżeli jednak ktoś ceni sobie wysoką jakość, to moim zdaniem szkoda pieniędzy. Niestety w całej swojej kolekcji miałem tylko jedną parę słuchawek bezprzewodowych i nie bardzo jestem w stanie powiedzieć coś więcej na ten temat, mimo to rozmawiałem kiedyś o tym sprzęcie z kilkoma osobami i wychodzi na to, że to drogi biznes. Nawet w słuchawkach nausznych, przewodowych ciężko, niemalże nie da rady doszukać się audiofilskich walorów w przedziale cenowym 300-500zł, na słuchawki bezprzewodowe trzeba wydać mniej więcej dwa razy tyle, a i tak nie pobiją porządnych nauszników z przedziału 600zł +/-.
    Ta sama osoba powiedziała mi, że najlepsze słuchawki bezprzewodowe, które ma na składzie odpowiadają mniej więcej przewodowemu setowi Creative Aurvana Live. Sam posiadałem słuchawki Creative Aurvana Live, które uważam za najlepszy niskobudżetowy sprzęt, ale mimo to nie są to nadal słuchawki o wysokiej jakości dźwięku. Mam sporo słuchawek w domu z różnych kategorii cenowych, więc jakieś porównanie mam.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 05, 2016, 13:34:45 »
    Miałem i używałem. Plus jest taki, że są wygodne i kompaktowe, a przede wszystkim nie urwiesz w nich kabla. Minusem jest natomiast jakość dźwięku przetworzonego cyfrowo, ponieważ póki co nie ma fizycznie takiej możliwości aby w pełni przesłać dźwięk bez straty informacji.
    Akurat słuchawki przenośne dla mnie mają po prostu działać, być w miarę wytrzymałe i wygodne, więc takie mi wystarczą. Mój ceglany telefon nie ma nawet wejścia minijack, więc nawet porządnych słuchawek tam nie podłączę. W domu mam Sennheiser'a HD429 i spełnia moje oczekiwania. Zastanawiam się tylko, czy zakup karty dźwiękowej do takich słuchawek poprawiłby parametry dźwięku, bo integra w płycie głównej nie jest raczej najwyższych lotów(Realtek ALC-887).

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #9 dnia: Marca 09, 2016, 11:57:17 »
    No i nie wiem. Ogólnie mi Hubtus namieszał tymi słuchawkami bluetooth. Jednak ja wiem, że nie będę tego ładował bo mi się nie będzie chciało. Jednak brak problemu z kablem kusi.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #10 dnia: Marca 09, 2016, 12:58:54 »
    Ale jaki to problem? Weź te Co Ci napisałem.
    Sennhaiser MX170
    Kabel po prawie dwóch latach bez szwanku, a cena za nie nie powala. Z nadwyżki po ogrzewaniu kupisz sobie, Adze i mi na zapas.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #11 dnia: Marca 09, 2016, 14:11:20 »
    Ile Ty słuchasz muzyki?

    Bo ja codziennie po parę godzin jak chodzę i kompletnie nie dbam o kabel.

    Offline DziadZGór

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 7
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #12 dnia: Marca 09, 2016, 15:57:41 »
    Jak dbasz tak masz.
    Możesz np kupić sobie peszel i w to wsadzić kabel :D
    (click to show/hide)

    Offline Murzyn Waleczny

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 77
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    • Taki swój swojski Murzyn.
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #13 dnia: Marca 09, 2016, 16:10:04 »
    http://www.ceneo.pl/38010666
    http://pl.creative.com/p/headphones-headsets/sound-blaster-jam

    Polecam takie, małe, nie za drogie, wygodne, da się rozmawiać przez telefon i bardzo długo trzyma bateria. Można pauzować, przewijać i podgłaśniać nie sięgając po telefon. Mają także dobrą jakość dźwięku.
    « Ostatnia zmiana: Marca 09, 2016, 17:29:14 wysłana przez Murzyn Waleczny »
      Szlachta murzyńska

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Słuchawki na zewnątrz
    « Odpowiedź #14 dnia: Marca 10, 2016, 11:28:13 »
    Drogi Murzynie dla mnie to i tak za drogo. Do tego to słuchawki nauszne a takie mnie nie interesują. Dzięki jednak za poradę !