KNP i RN, weszły do sejmu, w ramach partii Kukiz'15.
Korwinowi, moim zdaniem bardziej niż to co robi, pomógł odziedziczony majątek + to, że był kiedyś posłem.
Nowoczesna, a kiedyś PO, mocno wylansowała się na liberalnych hasłach. Wiele osób, o poglądach bardzo liberalnych, głosuje na N. licząc, że "a nuż spełnią te obietnice". Jakaś szansa jest.
Korwin wpadł w pułapkę. Popiera go elektorat buntu, który chce aby ktoś wykrzyczał pewne hasła. Elektorat ten skutecznie podebrał jednak Paweł Kukiz, który także potrafił wyrazić to, co myśli wiele osób, rozczarowanych tą III RP, ale był przy tym bardziej autentyczny i znacznie mniej zadufany! Jaką opinię ma o Korwinie większość Polaków, chyba każdy wie, że złą. I bynajmniej nie dlatego, że "nie chce dawać", ale z własnego doświadczenia i rozmów z członkami mojej rodziny, wiem, że po prostu chodzi o to, że wiele jego wypowiedzi było skandalicznych.
Kolejny problem, tkwi w tym, że wielu Polaków nie wierzy liberałom, bo partie innego nurtu - konserwatywne, centrum, socjaliści itd. także obiecywali obniżki podatków, co nie następowało. PiS wskazywał, że obniży Vat do 22%, bez której to reformy nakładanie podatków na markety nie ma sensu. Słowa, nie dotrzymał póki co. A szkoda, bo to był bardzo mądry postulat. To samo kwota wolna od podatku.
Stąd, jeśli jedynym argumentem partii jest to, że obniżymy podatki, to ludzie podchodzą do tego jak pies do jeża. Z wielką nieufnością, wrogością i ostrożnością.