No jasne, aż mi się go żal zrobiło jak sobie ją wyobraziłem xD W sumie w pewnej sesji z Warha grając bretońską szlachcianką też naciągałem swoją postacią co chwila, a to płaszczyk, a to kapelusik, a to lutnia, a jak nie to foch, fajna zabawa pastwić się nad biednym facetem :D