Każdy jest inny nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Jednak gdy znieść bariery socjalistyczne to wszystko jest możliwe i wykonalne.
Był taki facet, który twierdził, że jak się wymorduje klasę posiadaczy to wszystko będzie możliwe. Tak samo są realne te bajdurzenie JKM. Poza tym JKM bredzi o receptach na sytuację z XIX w. W tej chwili sytuacja jest zupełnie inna. Sam Korwin to zaczyna zauważać i rzuca pomysły, że firma nie może być własnością firmy, bo to patologia. Ale przecież to ograniczenie prawa własności. Bariera wejścia na rynek jest coraz większa, coraz więcej zadań wykonują maszyny. Coraz więcej wykluczonych. To rodzi wiele problemów, zaczynając od zwiększonej przestępczości. Żadne zaostrzenia kar nie pomogą, bo wiele osób popełnia przestępstwa, żeby przeżyć.
Model JKM zakłada jeszcze większe rozwarstwienie. Biednych nie będzie stać na kształcenie dzieci, więc dzieci też będą biedne. Błędne koło. Nielicznym się uda, ale bardzo nielicznym. Cały ten mit od pucybuta do milionera... z tym, że na jednego pucybuta, który został milionerem przypada 100 milionerów, którzy zostali pucybutami i 1000 pucybutów, którzy zostali żebrakami albo skończyli z nożem w brzuchu.
Dla osób, które mówią o wspaniałości pomysłów JKM proponuję jeden eksperyment. Popatrzeć ile kosztują ubezpieczenia medyczne w prywatnych firmach i co jest w tej ofercie. Za 1000 zł miesięcznie płaconych można być przyjętym przez internistę w celu leczenia przeziębienia, z zabiegów to najwyżej wycięcie wyrostka robaczkowego, za inne rzeczy trzeba ekstra płacić.