1. Pierwsze pokolenie imigrantów, podejmuje się byle jakiej pracy, albo tkwi na socjalu. Z tego pokolenia wyrasta jednak kolejne, które niekiedy ma aspiracje. Dodatkowo w dowodzie ma napisane "Francuz". Mówi po francusku. Chodziło do francuskiej szkoły, i w sumie to nie widzą jego przedstawiciele powodu, by nie czuć się przykładowo francuzem i algierczykiem. To rodzi pewne napięcia. No chyba, że ów dzieciak chce zrobić karierę w piłce nożnej. Wtedy jak strzeli 2 gole, Brazylii w finale MŚ to zostaje bohaterem, do tego stopnia, że może w finale MŚ w dogrywce, z byka powalić włoskiego obrońcę, a rodacy dalej będą z niego dumni jak paw ze swego ogona. Nawiasem, to mój ulubiony piłkarz!
2. Celem terrorystów jest wbicie klina między muzułmanów, a resztę.
3. Francja szykuje się do wielkiej imprezy, która może ich bardzo zjednoczyć, podobnie jak RPA zjednoczył PŚ w Rugby z 1995 roku.
4. Tak mniej więcej kończy się europeizacja:
To akurat razi ISIS i im podobnych.
5. Problem zaczyna się wtedy gdy skumuluje się kilka czynników takich jak : szklany sufit (Czyli nie mogą zrobić kariery), bieda i religia. Religia tutaj działa tylko jako, katalizator. A nawet więcej, bo bez 2 pierwszych czynników, może nie doszłoby do rzezi (Gdyby sam Islam powodował, takie zachowania to by dawno szejkowie złożyli się na bombę atomową i pierdolneli w nas, zamiast zabawiać się w kupowanie klubów czy finansowanie operacji, za tą kasę).
Jakkolwiek przyznała się do tego ISIS, co komplikuje sprawę. W tym momencie, nie możemy mieć pewności, czy to nie jest akt desperacji, ostatnia próba ISIS, zrobienia czegokolwiek nim ich Al-Asad pozamyka w obozach.
6. Wystarczy spojrzeć na Turcję, by zobaczyć, że można? można.
7. Potraktuje wasze ksenofobiczne wypowiedzi, jak ból dupska, że was Sikici Ottoman jedzie na native.