Kapustka jest bardzo młody, potrzebuje grać, zdobywać doświadczenie. Ani Lewandowski, ani Błaszczykowski nie wyjechali na zachód nieograni, obaj grali po 4 lata w Polsce, w tym dwa, w czołowych klubach (Wisła/Lech). Cracovia to mocna ekipa, z Kapustką ma szansę na mistrzostwo kraju, a sam gracz może zwiększyć swoją wartość, doświadczenie. Tymczasem na zachodzie...Zależy od drużyny, w niektórych zostałby wypożyczony by nabrać doświadczenia w innych, musiałby powalczyć o miejsce w składzie. Takie transfery, taka walka, pogrążały kariery niektórych piłkarzy, którzy za szybko skakali na głęboką wodę.
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/1359439,Gdzie-sie-podzialy-talenty-polskiej-pilki - To też ciekawy temat, że nawet gdy potencjał jest, coś idzie nie tak.
Dlatego, decyzja o pozostaniu może przynieść mu więcej dobrego, niż złego. Jasne, Kapustka jest piłkarzem, który powinien spróbować zrobić karierę na zachodzie. Gdy będzie gotów. W tym sezonie, może a nawet powinien zaangażować się w walkę pasów, o jak najlepsze miejsce w lidze. Ruszyć na zachód, podobnie jak Lewandowski, z jakimiś sukcesami i uznaną marką, a nie z dobrymi chęciami i wielkim sercem do walki, bo to jak pokazuje historia, po prostu nie wystarcza. Łatwo jak Janczyk, skończyć na 4-5 wypożyczeniach z rzędu.
Zgadzam się jednak, że więcej niż sezon, po prostu mu się nie opłaca. W ekstraklasie, nawet nie ma presji, by zatrzymać dobrych piłkarzy w kraju, chęci by walczyć w europejskich pucharach. To momentami wygląda tak, jak gdyby kluby wolały szybko odpaść i skupić się na mistrzu, bo "hurr durr kiedyś Wisła...Nie ma tam walczyć, bo nic się nie wywalczy, a meczy dużo w Eklapie!". A Kapustka, ma potencjał, który znacznie przewyższa to co prezentują i zapewne przez kolejne 10 lat, będą prezentować rodzime kluby. Dlatego, byłoby super gdyby jakiś ciekawy klub za rok zainteresował się Kapustką - ja osobiście, bym się najbardziej ucieszył, gdyby trafił do RB Lipsk. Mało prawdopodobne, ale to byłby naprawdę dobry transfer, dla obu stron.