Ty masz manie cebulacką, że po każdym meczu będziesz pisał to samo, to się leczy ;)
Polacy zagrali wczoraj bardzo dobry mecz, szczególnie w defensywie, gdzie każdy pracował na wynik. Pojedyncze błędy Piszczka, Glika, Pazdana, nie przypominam sobie jakiegoś błędu Jędrzejczyka, więc wszystko gra. Mączyński dobrze uzupełniał środek pola w grze defensywnej gdy Niemcy budowali swoje akcje. Więc do gry obronnej naszej podstawowej 11 nie można mieć żandych zastrzeżeń, bliskie ustawienie formacji, pilnowanie krycia swoich zawodników przez bocznych pomocników, Lewandowski na szpicy biegający pomiędzy Hummelsem a Boatengiem i Milik grający często na pozycji ofensywnego pomocnika, jeśli chodzi o destrukcje.
Gorzej wygląda gra jeśli chodzi o ofensywe, mamu paru graczy co potrafią grać w piłkę, a wczoraj często dochodziło do zbyt szybkich strat, co akurat wczoraj nie zostało wykorzystane przez Niemców (patrz punkt 1, świetna gra w defensywie).
Uwagi można mieć do
Mączyński - zbyt dużo strat, przyjęcie, poprawienie sobie piłki i dopiero zagranie jej to o co najmniej jeden moment za późno, to nie liga polska, tutaj nie ma opcji w środku pola z takim przeciwnikiem na poprawianie sobie piłki, trzeba wiedzieć przed jej otrzymaniem co chcemy zrobić i mieć jedną możliwość już w głowie
Milik - koleś pracuje w defensywie, gra bark w bark, ale widać braki w wykończeniu akcji. I to nie jest jego pierwszy mecz, w eliminacjach grał lepiej, był efektywniejszy, a teraz, czy to w meczu z Holandią, Irlandią Północną czy Niemcami, marnuje przynajmniej 1 200% sytuacje, ślizga się, przewraca.
Peszko - wczoraj w 93 minucie to go chciałem za jaja powiesić, za swój debilizm. Wchodzi w Oezila na pełnym gazie, gdy ten bawi się w zapasy z silniejszym o wiele Jodłowcem, jest zmęczony a na koniec wypuszcza sobie piłkę, którą Jodłowiec by co najmniej przyblokował, kompletny brak rozumu.
Kapustka - trochę pokory dla mediów, bo Kapustka to może ma czucie piłki, ale pisanie, że jest wart kilkanaście milinoów euro (20 mln) to już gruba przesada, jest w tym momencie słaby fizycznie, robił luki na prawej stronie, zostawiając co jakiś czas wolną przestrzeń do dośrodkowań. To nie była najlepszy zawodnik ligi w poprzednim sezonie, Cetnarski ze swoimi asystami był jeszcze ważniejszym zawodnikiem i nikt nie twierdzi, że Cetnarski to gracz dużego formatu.
Na zmiany dawałbym Kapustkę, Jodłowca i Zielińskiego (jeśli prowadzimy lub jest blisko), a Milik w ofensywie nie gra dobrych zawodów.
Wszyscy z podstawowej 11 wczoraj na plus, szczególnie Pazdan, który zagrał chyba mecz życia.