Jedno można napisać z czystym sumieniem: ta gra nijak się nie ma do GA:R'u. Po pierwsze i zasadnicze: tu nie budujemy obiektów typu akwedukty, etc., a całe miasta za pomocą osadników (jak w civkach). Ekonomicznie gra oparta w 100% na handlu, jak w Patricianie, relatywnie prosta. Technologie bada się za punkty zyskiwane co rangę (po 3 na każdy awans) i natychmiastowo. AI jest wredne i robi spam osadników, w praktyce nie ma mowy o tym, by w spokoju się rozwijać.