I to w jakim stylu Yuuki, widząc werbalną grację z autorytetu Gancza.. O mało się nie popłakałem, jak oglądałem ten mecz. Poza całym absurdem, świetnie spędzony czas, dobrze wykorzystany chłopaki! ;)
Jak zawsze nasza rozbujana scena patologii i rozboju przyjmie was z otwartymi ramionami, wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Najemnik Deluge'a