Za dawnych czasów takie dyskusje były ciekawsze. Gdy gestapo czyhało z warnami na każdym rogu, to takie docinki dawały rush adrenaliny, życie na krawędzi i w ogóle jazda po bandzie. Teraz sobie jadą po rodzicach, ssą narządy rozrodcze i w sumie nikt się nie interesuje. Dopiero Oktawian widocznie znudzony się wysilił i coś wlepił. ;p