A jaki jest powód tego że ludzie nie głosują na JKMa czy Narodowców?
JKM, ma postulaty które uderzają w interesy wielu osób. Komunikacja, studia i tak dalej. RN, to przykład tego, że budowa oddolnego ruchu, bez jednostek które mają jakieś osiągnięcia, naprawdę godne uwagi, jest skazana na 1%. Braun coś osiągnął jako reżyser, Korwin jako gracz brydża i autor podręczników na ten temat, zwłaszcza, że kiedyś to była dość popularna gra (Może przesadzam, ale to tak jakby Jarek Pasha startował w wyborach. Ktoś coś kojarzy).
Kukiz, pogubił się w tym co chciał budować. Miał pomysł na platformę ludzi, którzy wejdą razem do sejmu, reprezentując różne opcje i rozbiją taki beton, dyscyplinę. Problem w tym, że elektorat "antysystemowy", jest specyficzny, dość powiedzieć, że naoglądali się Matrixa i wszędzie widzą system, układy itd. Oczywiście, są takie. Różne partie, trzymają się z różnymi lobbami, albo wręcz przeciwnie, mają z nimi kosę. Ale wielu wyborców, antysystemowych widzi to zero-jedynkowo.
Co śmieszne, co do tego 0/1, to ich liderzy aby utrzymać ich w ryzach podgrzewają to mówiąc o złym systemie, co i raz parząc dupska własne, gdy nagle wszyscy krzyczą o zjednoczeniu aby ów system obalić, że przecież trzeba razem iść, nie wiem po dzień sznura, a Ci uciekają przed sobą, albo podejmują dziwne kroki, które mają zrazić ich do siebie. Sens jest taki, aby znaleźć wymówkę, by w tej politycznej walce o władzę, głosy, która i w systemie i poza, jest brutalna i nastawiona na "moja racja to racja najmojsza", znaleźć jakieś wyjście, aby ludzie wierzyli w układ - "My to Ci dobrzy, a oni to system" a jednocześnie, nie głosowali na innych "patriotów". Stąd, potem w komentarzach widać, że Janusze- zwolennicy różnych formacji, wysnuwają teorie, że " Janusz Korwin-Mikke, jest podstawiony, aby na zawsze pogrążyć antysystem, który kompromituje", "Kukiz, podstawiony przez system aby kraść głosy wyborców antysystemowych, nie dajcie się nabrać111111!!!!1111" - bzdury, bzdury, bzdury, ale takich bzdur w necie jest pełno.