Podsumowanie spotkań półfinałowych Pucharu Polski 2015
Pierwsze starcie półfinałowe, które mieliśmy przyjemność obejrzeć to pojedynek klanu Polish Eagles z zespołem Illuminati. Mecz ten od samego początku wywoływał spore emocje nie tylko u kibiców, ale również u kapitanów i graczy obu zespołów. Oba zespoły miały w tym meczu coś do udowodnienia. "Orły", że zeszłoroczna przegrana z drużyną Prusaka (13AM) była tylko wypadkiem przy pracy, zaś zespół Illuminati, a zwłaszcza ich kapitan, wspomniany wcześniej Prusak, że jest w stanie po raz kolejny pokonać zespół dowodzony przez Blackhawka i tym razem w sposób uczciwy zameldować się w finale turnieju. Prawdę mówiąc, od początku było widać, że Prusak podszedł do sprawy poważnie, wierząc w umiejętności swoje, jak i jego kompanów z drużyny.
"Myślę, że możemy ponownie pokonać PE - w zeszłym roku zrobiliśmy to, a mecz był bardzo wyrównany, więc na PP15 to się może powtórzyć." - słowa Prusaka przed starciem półfinałowym.
Mecz rozpoczął się dnia 25.06 o godzinie 19.00. Pierwszą mapą, na jakiej przyszło zagrać było Pole przy Rzece. 3 z pierwszych 4 rund zakończyły się zwycięstwem klanu PE. Bardzo dobra dyspozycja Blade`a i Prince`a, którzy masakrowali swoich przeciwników za pomocą łuków, w dużym stopniu przyczyniła się do tego, że ma pierwszą przerwę klan PE schodził z zaliczką 2 rund. Jednak, po zmianie stron i frakcji, sytuacja odwróciła się o 180* i mieliśmy remis 4:4. O wszystkim miała zadecydować mapa Verloren.
Podobnie jak rok temu, na mapie Vandetta, pierwsze 4 rundy były niezwykle zacięte. Zakończyły się remisem 2:2. Ostatnia już w tym meczu zmiana stron i okaże się, czy historia się powtórzy i to drugi raz z rzędu Prusak będzie zwycięzcą, czy też Polish Eagles zarezerwuje sobie miejsce w finale.
Nie ma co ukrywać, dla każdego z 16 graczy, którzy grali ten ostatni spawn, były to bardzo stresujące, ale jednocześnie ekscytujące rundy. Każdy z nich mógł zostać bohaterem i okryć się sławą, kiedy nie tylko polscy, ale także zagraniczni gracze oglądają ten mecz dzięki uprzejmości MB.tv. Po ostatniej, czwartej rundzie poznaliśmy już pierwszego finalistę. Został nim zespół Illuminati, zwyciężając 10:6. Tym samym, Prusak potwierdził, że zeszłoroczna wygrana, co prawda przy pomocy nieuprawnionego gracza, nie była dziełem całkowitego przypadku. Powtórzył to, co udało mu się osiągnąć rok temu i teraz to on i jego koledzy, mają szansę po raz pierwszy w swojej karierze sięgnąć po Puchar Polski.
Gratulację należą się zespołowi Prusaka, ale również słowa krytyki dla części graczy Polish Eagles. W dużej mierze to oni sami przyczynili się do własnej porażki popełniając masę błędów podczas walk, zabijając się nawzajem. W pewnym momencie roiło się od ciemno - czerwonego koloru na pasku zabić po stronie Polish Eagles. Jednak nie należy w żaden sposób ujmować takim tłumaczeniem zwycięstwa zespołu Illuminati, którzy to byli w tym meczu wyraźnie lepiej zorganizowani.
Dla przeciętnego gracza, który postanowił obejrzeć ten mecz na streamie, było to widowisko, które długo będzie pamiętać. Śmiało można powiedzieć, że mecz ten był dotychczas najlepszym, co mogliśmy oglądać podczas tegorocznej edycji Pucharu Polski.
Oba zespoły czeka jeszcze jeden mecz. Polish Eagles, zagra z zespołem Drunken Ravens o 3 miejsce, a Illuminati zmierzą się z teamem SadBoys2001 w finale turnieju. Liczę, że ostatnie 2 mecze dostarczą nam nie mniejszych emocji niż starcie to starcie półfinałowe.
Po niezwykle emocjonującym, pierwszym meczu półfinałowym, o godzinie 20:30 Drunken Ravens podejmowali zespół SadBoys2001. Oba te zespoły mierzyły się ze sobą w fazie grupowej turnieju. Zwycięzcą okazali się Ci drudzy, jednak wielkim zaskoczeniem dla wszystkich był wynik tamtego meczu - 9:7 dla SDB. Drunken Ravens w tamtym spotkaniu udowodnili, że nie są zwykłymi chłopcami do bicia i postraszyli głównego faworyta do wygrania turnieju. "Kruki" przed tygodniem wygrali mecz barażowy z zespołem THD i jako ostatnia drużyna, zameldowali się w półfinale turnieju.
Zespół SDB miał okazję udowodnić, że poprzedni wynik to tylko wypadek i dokonać rzezi na swoich przeciwnikach. Niestety, mecz ten w jakimś większym stopniu nie zachwycił. SDB w tym meczu pewnie zmierzali do przodu, pokonując kolejne rundy, by ostatecznie zameldować się w Wielkim Finale. Dali urwać sobie tylko 3 rundy. Prawdę mówiąc, idealnym kawałkiem, który mógłby lecieć w tle podczas transmisji tego meczu byłby utwór
Topaz Gang - sliiiiiiiiime 2.
W meczu o 3 miejsce DR zmierzy się z zespołem Polish Eagles. Będzie to dla nich okazja do rewanżu za porażkę w pierwszym meczu grupowym.
SDB w finale zagrają z zespołem Illuminati. Będzie to dla większości graczy, którzy są w rosterze tego zespołu możliwość zdobycia kolejnego tytułu do swojego dorobku. Czy tak się stanie ? Już wkrótce się przekonamy.