Dobrze, widzę iż wyznawcy Eneasza nabrali wody w usta, odkąd zobaczyli kim jest ich przywódca, a więc mogę w spokoju odnieść się do tych niedorzecznych postulatów:
1. Nic to, szczerze mówiąc, nie zmienia. Mogę to nawet poprzeć, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że ktoś po podaniu listy może zmienić partię. Przykładowo ja chciałem dodać naczelnego kata, a on mi zrobił niespodziankę i przeszedł do Pożogi.
2. Zakładam, iż przegłosowane ustawy będą ogłaszane w dziale widocznym dla wszystkich obywateli, więc ów punkt jest bez sensu. Przecież głosować i tak nie mogą, zresztą to rozsadza od wewnątrz ideę senatu.
3. Bez sensu. Czemu król przy nadaniach musi kierować się wolą ludu (czyli także jakiegoś Mikołki z zapadłej wsi pod Zendarem, który ma tylko jedną starą krowę i prawdopodobnie nie zna nawet imienia króla, albo jakiegoś menela z rynsztoków Zendaru)? Jeśli już, powinna o tym decydować elita naszego kochanego Four Ways.
4.
Przykro mi, punkt 4 kłóci się z interesami naszej partii ^^