Witajcie
Wątek ten powstał po moich wczorajszych, niemiłych przeżyciach na serwerze Armii Krajowej. Opiszę go poniżej:
Wczoraj na AK gralem, podnioslem w jednej rundzie kusze z martwego przeciwnika i postanowilem strzelic. Problem taki, ze tam byl 11-letni niewinny gracz z mojego zespołu. Niczemu niewinny. I bełt trafił go w krtań. To było tylko niewinne dziecko jeszcze. Również dzisiejszej nocy, podczas snu widziałem twarz postaci tego dziecka, jak dostaje bełta i upada. Postanowiłem rozpocząć kampanie, aby gracze Warband zaprzestali przemocy i nie zabijali się nawzajem, bo przez to nasza populacja się niestety wykrusza. Już część światowych sław zaakceptowała ten projekt i zobowiązała się, że będzie powstrzymywać się od przemocy (m.in. Paulo czy Mitchell, również Relax). Postanowiliśmy, że są inne sektory, w których warto działać, a nie tylko wzajemna walka ze sobą. Wielu z tych graczy, po zakończonych turniejach ma problemy z psychiką i musi zakończyć przygodę z Warbandem, gdyż za dużo niewinnej krwi jest na ich rękach (np. Shemaforash czy gorN jeśli chodzi o nasze środowisko). Dlatego też Wam, polscy gracze Warbanda proponuję zaprzestać tego niepotrzebnego procederu masowego pozbawiania się życia na serwerach. Można wspólnie przyczynić się np. do odbudowy Zrujnowanego Fortu. Na pewno wspólnymi siłami odbudowalibyśmy to miejsce, które stało by się wizytówką Calradii, jeśli chodzi o zabytki i miejsca, które warto odwiedzić w wolnym czasie :)
Druga sprawa - walczyłem przez wiele lat z Rzymianami, z ich uciskiem wobec niewolników i organizacji walk gladiatorów. Teraz Wy postępujecie podobnie, organizując jakieś turnieje, w których celem jest wzajemne pozbawianie się zycia, albo jak najskuteczniejsze obicie sobie mordy (MP w boksie). Ludzie, zaprzestańcie tego ! TO NIE RZYM !