Ateizm to tylko brak wiary - nic więcej, słabość.
Myślcie, że to wszystko takie proste?
Igracie z potęgami, których nie pojmujecie mówię to po raz ostatni!
Jeśli zarządzimy poszukiwania Necronomiconu, by przyzwać na pole walki istoty piekielne, by te rozgromiły wrogów Zendaru, czy się to godzi? Czy taka może być wola Poczciwego Eneasza! Wszak nie zabronił on poszukiwań księgi?
To jest dylemat do rozwiązania, a nie ten wasz namiestniczek, czy problemiki bezwolnych tak zwanych ateistów!
Czy winniśmy szukać Necronomiconu, by przyzwać piekielne istoty do naszej służby!
O to jest pytanie? Czy teraz rozumiecie, jak karłowata jest wasza perspektywa?
Dlatego słowa Enesza brzmią - pierdu, pierdu!
Bowiem wasz sposób myślenia donikąd nas nie zaprowadzi, bełkoczący głupcy!