Piechota & łucznicy utrzymać pozycje.(na jakimś wzgórzu) Łucznicy, 10 kroków w przód. Kawaleria, za mną.
Potem jak przeciwnik będzie już naprawdę blisko to robię 2x piechota, 10 kroków w przód. A potem Kawaleria, atak.
Twój sposób sprawdzał się w realu, gdy mogłeś wydać szybką komendę łucznicy kryć się za tarczownikami. W tej grze nie ma na to czasu i łuczników ciężko odciągnąć od wroga w zwarciu.
Mam zdecydowanie lepszy sposób rozstawienia jednostek.
Ustawiasz się na zboczu i na szczycie górki/pagórka dajesz strzelców, zaś o 10 kroków przed pieszych.
Łucznicy nie są narażeni na masakrę ze strony przeciwnika, gdyż pierwszy impet idzie na Twoich pieszych, zaś sami mają dobrą widoczność, gdyż są powyżej swoich pieszych.
Zaś konnicę dajesz na flance (z boku, nieco oddaleni).
W momencie zbliżenia się oddziałów wroga ruszasz tępą szarżą przez oddziały wroga.
Tępą, czyli F2+F11, innymi słowy "Używaj tylko broni obuchowych".
Oczywiście, poza naszymi bohaterami NPC, rzadko który konny ma w posiadaniu broń obuchową, więc o ile jest w ruchu, użyje w tym celu... własnego konia :o)
Gdybyśmy nie wydali komendy F11 głupole w postaci konnych po zwarciu się z przeciwnikiem zaczęli by walkę kołową, która w przypadku oszczepników, a tym bardziej jednostek wyposażonych w glewie zakończyła by się dla nich sporymi stratami (choć głównie w rannych), ale i tak uszczupliło by to nam rozmiar oddziału przed kolejnym starciem.
I tak odkryłem swoją tajemnicę rozbijania nawet 20 razy większych armii :o)
aja gram mieszanką, którą zaproponował mi w grze jakiś ziomek, konnica to lansjerzy i swadiańscy rycerze, pichota nordyccy i rohodoccy piechurzy, i łucznicy vaegirów. sciana nie do przejścia xD
P.S. do postu powyżej.
Niestety lansjerzy dobrzy są na konnicę wroga (nawet pancerną). Niestety na silne piesze oddziały sa beznadziejni, ponieważ mają szybkie, acz nie opancerzone chabety, więc zdjąć ich z konia to betka.
Od Kharegickich Lansjerów wytrzymalsi są Vaegirscy rycerze. Ale sam przekonasz się po pewnym czasie grania, którzy konni szybciej Ci się wykruszą.
Zgodzę się, że Vaegirscy łucznicy są świetni jako wspomożenie pieszych, bo to jedyna formacja strzelecka, która posiada pawęże.
I tutaj nikt nie zauważył, że w grze jest jeszcze jeden rodzaj jednostek, które są bardzo!!! tanie i bardzo uniwersalne (bo mają i tarcze, i łuki, i topory) - Korsarze.