Dosłownie jeden cios z miecza/topora dwuręcznego ;) Chociaż jeśli nie wdadzą się w walkę bezpośrednią(co im się niestety bardzo często zdarza) to mają spore szanse na poważne uszczuplenie oddziału wroga.
Więc spróbuj mój sposób na F2 + F11 oraz szarża czółenkowa - wzdłuż oddziałów przeciwnika, szerokim łukiem zwrot, żeby się nie pozderzali i znów przejazd galopem po przeciwniku, i tak do wybicia 2/3 oddziału. Poza bohaterami NPC żaden konny nie wdaje się w walkę kołową! A nasi NPC są "nieśmiertelni", więc strata niewielka. :o)
Po wybiciu 2/3 wroga ponownie komenda F11 "walić czym popadnie".
Jeśli mamy pewność, że przeciwnikowi już nie przybędą posiłki, to na koniec F3, czyli "Posprzątać po sobie".
Jednostką 50-60 osobową możemy zmasakrować oddziały liczące nawet 600 woja.
Schody zaczynają się dopiero przy liczbach powyżej 1000, gdyż tutaj niestety początkowa przewaga jest druzgocząca i ciężko jest doprowadzić do wyrównania sił.
Ale można spróbować to zrobić zmieniając szarżę wzdłuż na szarżę od czoła. Mimo to część takich bitew z ponad 1000 przeciwnikiem można okupić "nerwicą".
Ale jakie limity punktów reputacji za takie zmagania!