Witam!
Moim ulubionym sposobem na zarabianie nieco denarów jest handel żywym towarem (czyt. jeńcami). Odkąd odkryłem, że wykupiciele (Ransom Brokers) płacą różne ceny za różnych jeńców (im lepsze jednostki, tym więcej oczywiście), zainwestowałem nieco punktów w umiejętność "zarządzanie więźniami" (15 charyzmy = 5 punktów w umiejętności = 25 więźniów). Na początek i w chwilach "pokoju" polecam polowanie na Korsarzy (Sea Raiders?), za których wykupiciele płacą 112 denarów (112 denarów * 25 korsarzy = 2800 denarów), dorzucamy jeszcze do tego przedmioty, które zdobywamy po walce i mamy całkiem niezłą sumkę. Później, gdy toczymy wojnę z jakimś królestwem, napadamy na lordów i określamy jakie posiadają najlepsze jednostki w oddziale i staramy się tych żołnierzy ogłuszać (np toczę prywatną wojnę z Khergitami, za lansjerów i wyszkolonych łuczników konnych wykupiciel płaci ok 180 denarów, za jeźdźca i łucznika konnego ok 120-150 denarów, inne spadają poniżej 100 denarów).
Jest też małe "ale", otóż wykupiciele, ja inni NPC uwielbiają podróżować. Często zdarza mi się, że po opuszczeniu miasta nad ranem i powrocie po paru godzinach ze "zdobyczami" wykupiciela już nie ma (taki mały "suprise"), co lepsza w najbliższych miastach ich też żadnego ma i tu się zaczynają "poszukiwania" (zawsze jest handlarz niewolników w Tihr, który płaci stałe ceny - 50 denarów). No cóż... ciężkie jest życie podróżnika :D
BTW naszych "kochanych" rabusiów (looters) opłaca się do Tihr zawozić, ponieważ wykupiciele płacą za nich 36 denarów, o ile ktoś lubi "bieganiny".
Zaznaczę jeszcze, że gram na pudełkowej wersji M&B 1.010, bo o ile pamiętam na 1.003 wykupiciele płacili stałe ceny (50 denarów), oczywiście mogę się mylić, bo dawno na starszych wersjach nie grałem.
Pozdrawiam!